Zbiórka dla OSP Międzylesie. Powoli, powoli i jest 44% Pomagamy!!!

poniedziałek 25 maja 2020

Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny

reklama

Ciężka muza rodem z Turku/wywiad z Tomaszem Rospendowskim

Ciężka muza rodem z Turku/wywiad z Tomaszem Rospendowskim
Tomek Rospendowski. fot. piksel-studio 

Redakcja portalu Turek.net.pl na przyjemność przedstawić wywiad z Tomaszem Rospendowskim. Znany w pewnych kręgach pod pseudonimem Switchface, Tomek komponuje muzykę łączącą w sobie elementy synth-pop, dark-electro czy industrial.

Turek.net.pl: Skąd wzięła się u Ciebie pasja tworzenia muzyki?

reklama

Switchface: Pamiętam, że od dziecka czułem jakąś dziwną mięte ku instrumentom muzycznym. Już jako mały berbeć miałem nieznośny dla otoczenia nawyk rytmicznego pukania w stoły czy inne blaty. Moi rodzice mieli tego absolutnie po dziurki w nosie, więc kupili mi bęben-zabawkę, który zresztą po moim intensywnym użytkowaniu szybko wyzionął ducha. Potem przyszła kolej na mini-pianino, które również po krótkim czasie zmasakrowałem. Jak podrosłem, obserwowałem też tatę, który był początkującym perkusistą. Niestety zestaw perkusyjny robił zbyt dużo hałasu i zajmował zbyt dużo miejsca w naszym, wtedy niewielkim, mieszkaniu i instrument musieliśmy sprzedać. Mimo że to był dość krótki epizod, obserwacje taty „w akcji” to była niezła radocha dla sześcioletniego wtedy dzieciaka. Dryg z dzieciństwa jak również obcowanie z muzyką innych wykonawców to było coś co zaszczepiło we mnie myśl w stylu „kiedyś też taki będę”.

TNP: Czy posiadasz wykształcenie muzyczne?

Nie, nie posiadam. Tę najpotrzebniejszą teorie muzyczną przyswoiłem sobie podczas kilkuletniej pracy nad własnymi utworami. Sporo też podpowiedzieli mi bardziej doświadczeni koledzy po fachu. Nie jest to jednak w 100% fachowa wiedza. Kiedyś chciałbym te braki nadrobić i opanować grę na choćby jednym instrumencie. W grę wchodzą klawisz lub perkusja.

reklama

TNP: W jaki sposób odkryłeś u siebie talent muzyczny i pociąg do tego co robisz?

Nim pomysł na Switchface się narodził próbowałem swoich sił w muzyce hip-hopowej. Nie były to całkiem poważne podrygi, ale klejenie bitów dało mi solidne podstawy do tego co robię obecnie. Przełom nadszedł w 2006 roku, gdy usłyszałem kawałek “Forgotten Tears” zespołu Hocico. Dla człowieka, który utożsamiał wtedy mroczne muzyczne klimaty tylko i wyłącznie z metalem to był niezły szok. Motoryczny beat, mroczne syntezatorowe melodie i elektronicznie przetworzony wokal który plasował się gdzieś pomiędzy punkowym wrzaskiem a black metalowym skrzekiem. Myślę sobie „WOW! To jest to!”. Z miejsca zostałem kupiony i w zasadzie od tamtej pory wiedziałem, że sam będę robił podobną muzykę. W tym samym roku powstały też pierwsze utwory dla Switchface – „Machinemade Human” oraz pierwsza wersja „ObsessionRESURRECTED”.

TNP: Od czego zaczynałeś, jak Twój styl wygląda obecnie?

Moje pierwsze utwory to dość jazgotliwa mieszanka motorycznego, mrocznego electro oraz rytmicznych zabaw fabrycznymi zgrzytami. Na drugiej demo-epce hałas zrobił nieco więcej miejsca melodii, a same utwory stały się bardziej przemyślane. Trzecie demo to dosyć eklektyczna mieszanka, bo pojawiły się żywe instrumenty jak i mniej lub bardziej przemyślane zabawy różnymi konwencjami muzycznymi. Obecnie pracuje nad nowym materiałem, który klimatem jest zbliżony do moich pierwszych utworów, czyli przeplatanki hałasu i syntetycznych melodii.

Switchface - tak... tak... to ja (obywatel g.c cover) by Switchface

TNP: Jaki rodzaj muzyki tworzysz?

Świetne pytanie. Mimo, że moja muzyka dość mocno siedzi w klimatach “synth”, miałbym problem z dobraniem określonej łatki. Przeplatają się tu elementy takich gatunków jak synth-pop, dark-electro, rhythmic noise, EBM czy industrial, ale żaden nie przeważa na tyle bym mógł się jakoś jednoznacznie zaklasyfikować. Zdaję sobie sprawę też z tego, że zwykłemu zjadaczowi chleba te etykietki gatunkowe nic nie powiedzą dlatego czy ktoś nazwie to „mrocznym techno”, „psychotechniczną łupaniną” czy też „Depeche Mode na kwasie” – dla mnie to nie ma znaczenia. Jeśli tylko trafiłem do kogoś swoją muzyką, to bardzo mnie to cieszy i w zasadzie nic więcej się nie liczy. Etykietki nie grają tutaj żadnej roli.

TNP: Jakie są charakterystyczne cechy muzyki Tworzonej przez Ciebie?

Myślę, że mariaż fabrycznych hałasów i melodii, jak również duża dawka beatowych połamańców.

TNP: Gdzie szukasz inspiracji?

Teraz zawieje strasznym banałem, ale inspiracje przywodzi w zasadzie samo życie. W dalszej kolejności to utwory innych artystów. Niekoniecznie z tego samego gatunku.

TNP: Czym Twoja muzyka różni się od muzyki innych kompozytorów?

Tym co słyszę najczęściej od ludzi siedzących w tej muzyce (ale i nie tylko) jest to, że melodie w utworach Switchface są, jak na standardy gatunku, bardzo chwytliwe.

TNP: Czy już debiutowałeś jako Twórca muzyki, a jeżeli tak to gdzie?

Jeśli chodzi o granie na żywo, to projekt nie miał jeszcze debiutu, ale ciągle intensywnie myślę o tym i jeśli coś będzie się działo w tej materii – redakcja turek.net.pl na pewno pierwsza się o tym dowie :) Jeśli chodzi o inne aspekty muzyki, to niedawno „021112061307 (Wings)” miał okazję zadebiutować na antenie niemieckiej stacji radiowej darkerradio.com w ramach audycji poświęconej tym bardziej wartościowym artystom z podziemia. Ten sam utwór zresztą był też częścią składanki „Voices From The Underground”, którą skompilowała redakcja darkerradio we współpracy z przedstawicielami agencji PromoFabrik i Bruno Kramm’em – członkiem niemieckiej formacji Das Ich. Nabór na tę składankę ogłoszono w ramach konkursu dla debiutantów. Podesłałem jury cztery utwory i akurat „Wings” miało to szczęście dostać się do finałowej (i jakże szczęśliwej) trzynastki najlepszych utworów. Warto też zaznaczyć, na tej kompilacji nie byłem jedynym polskim projektem – do trzynastki załapał się również projekt Reactor7x (serdeczne pozdrowienia!). Składanka jest dostępna ze darmo ze strony internetowej radia.

TNP: Gdzie można posłuchać muzyki Tworzonej przez Ciebie?

Switchface ma „obstawione” większość tych najbardziej popularnych portali społecznościowych, więc na pewno na Facebook’u ( http://www.facebook.com/Switchface) czy YouTube (http://www.youtube.com/user/SwitchfaceTV). Muzykę również można ściągnąć za darmo ze strony http://switchface.bandcamp.com/

TNP: Z którego swojego utworu jesteś najbardziej dumny?

Na pewno będzie to “021112061307 (Wings)” po którym całe to moje muzykowanie i rozpoznawalność projektu w kraju i zagranicą bardzo wzrosły. Wcześniej był to tzw. fan-favourite, więc moja dotychczasowa publiczność miała nosa :) Sam utwór traktuję bardzo osobiście, ponieważ napisałem go dla ważnej osoby w moim życiu. Wiem, że będzie to czytać, więc również mocno pozdrawiam :)

TNP: Czym zajmujesz się na co dzień?

Jestem nauczycielem języka angielskiego.

TNP: Czy uważasz, że takie miasto jak Turek jest odpowiednim miejscem dla młodych twórców takich jak Ty?

To zależy od wielu czynników. Sam klimat do tworzenia jest optymalny, ale z taką muzyką jak moja ciężko się przebić do serc słuchaczy ;) Zdaję sobie sprawę z tego, że dla wielu takie dźwięki to abstrakcja i preferowane będą te bardziej mainstreamowe kawałki, przy których można będzie się dobrze zabawić lub takie z którymi słuchacze będą mogli się w jakimś stopniu utożsamić. Dlatego dla projektów takich jak mój lepiej jest celować nieco lepiej zorientowanej publiki, którą niestety łatwiej znaleźć w większych polskich miastach.

TNP: Czy znajdujesz w naszym mieście innych pasjonatów muzyki, którą tworzysz lub słuchasz? A może mieszkają tutaj inni twórcy?

Sam słucham przeróżnej muzyki począwszy od wszelkich gitarowych łomotów poprzez hip-hop, a skończywszy na fabrycznej, mrocznej elektronice i tu akurat nie ma dla mnie ograniczeń. Zawsze też jest z kim iść na koncert (jeśli akurat się coś dzieje w pobliżu) czy zwyczajnie pogadać, że zespół X wydał nową płytę pt. ABC i tu nie ma co narzekać. Twórców w Turku natomiast też jest trochę. Na pewno warto wspomnieć o bardzo dobrym rapie tworzonym pod szyldem Aglomerativ Corporation – chłopaki od dawna tworzą kawał solidnej muzyki i na pewno zasługują na ogólnopolską ekspozycję. Podobnie jak mój dobry kumpel – Matt Shayden, który tworzy klubowo zorientowaną muzykę spod znaku tech-trance (zarówno solo jak i w duecie z Patrickiem Horstem jako Oxygen Shadow). Tak więc w mieście jest trochę rdzennie turkowskiej muzyki – wystarczy się rozejrzeć :)

TNP: Dzięki za rozmowę.

Podobne artykuły

Kolejne dary dla Ratowników Pogotowia....

Kolejne dary dla Ratowników Pogotowia....

z wczoraj
Listy do redakcji: Czy czas rozliczyć polski...

Listy do redakcji: Czy czas rozliczyć polski Kościół?

z wczoraj
Nadal możemy wesprzeć druhów z Międzylesia w...

Nadal możemy wesprzeć druhów z Międzylesia w zakupie...

22 maj.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama