niedziela 27 listopada 2022

Franciszka, Kseni, Maksymiliana

3°C zachmurzenie duże Pogoda 7 dni »
reklama

Kilka słów o powiatyzacji szpitala/Rozmowa z Dariuszem Młynarczykiem

Kilka słów o powiatyzacji szpitala/Rozmowa z Dariuszem Młynarczykiem
Dariusz Młynarczyk podczas spotkania noworocznego samorządowców 

Przedstawiamy wywiad ze Starostą Tureckim Dariuszem Młynarczykiem, w którym pytamy o zapowiadaną powiatyzację SP ZOZ w Turku oraz jej konsekwencje dla pacjentów i personelu szpitala.

Turek.net.pl: Proszę o szczegółowe wyjaśnienie terminu "powiatyzacja", czym różni się od terminu prywatyzacja i komunalizacja? Jak ma wyglądać i na czym będzie polegał cały proces?

reklama

Dariusz Młynarczyk: Pozwoliłem sobie użyć terminu „powiatyzacja”, by łatwiej wywołać w naszym powiecie dyskusję i debatę nt. przekształcenia i „uzdrowienia” naszego szpitala. W rozumieniu potocznym powiatyzacja to nic innego jak upodmiotowienie samorządu powiatowego. Oczywiście to jest proces, na końcu którego powiat stanie się pełnoprawnym właścicielem szpitala. W stanie obecnym powiat może jedynie powołać i odwołać dyrektora SP ZOZ, nie mając żadnego wpływu i kontroli nad bieżącą działalnością szpitala. Jednocześnie przy trudnościach finansowych (o co w służbie zdrowia nie jest trudno, co widzimy na przykładzie m.in. naszego szpitala), to powiat jest odpowiedzialny za całość jego zadłużenia. W formalno-prawnym rozumieniu owa powiatyzacja jest komercjalizacją, mającą doprowadzić do przekształcenia szpitala w spółkę, która w 100% będzie własnością samorządu powiatowego.

Politycy PiSu zamiennie stosują pojęcia powiatyzacja i prywatyzacja. Ubolewam nad ich niską świadomością i brakiem elementarnej wiedzy na ten temat. Najlepiej podać to na przykładzie. Rok temu Ryszard Bartosik był gorącym zwolennikiem bliźniaczo podobnego procesu do powiatyzacji. Chciał by powiat wraz z miastem przejął (stał się współwłaścicielem) PKS Spółka Akcyjna w Turku. Czy głosił wówczas, że chce prywatyzować PKS?

Ostatnia nadaktywność medialna byłego starosty to nic innego jak demagogia i prymitywny populizm.

Dlaczego według Pana powiatyzacja jest konieczna?

reklama

Nasz szpital od wielu lat jest chronicznie zadłużony. Porównałbym to do długotrwałej wysokiej gorączki u pacjenta. Taki stan jest niebezpieczny dla zdrowia. Powiatyzacja jest szansą m.in. na zbicie tej gorączki, czyli jest szansą na oddłużenie szpitala.

Jakie korzyści wynikną z tych zmian dla turkowskiego szpitala?

Nie można zamykać oczu na otaczającą nas rzeczywistość i udawać, że powiat jest wyspą. Rząd przyjął projekty ustaw zdrowotnych, które obecnie są w obróbce parlamentarnej. Odnajdziemy tam zapisy mówiące, że w przypadku generowania straty przez szpitale, organy założycielskie będą musiały pokryć te straty w ciągu trzech miesięcy następnego roku. Jeżeli tego nie zrobią, będą zobligowane w ciągu roku przekształcić SP ZOZ w spółkę. Jednak samorządy, które same podejmą się przekształcania szpitala, czyli tak jak w naszym przypadku podejmą się jego powiatyzacji, będą mogły liczyć na pomoc w spłacie jego długów, gdy będzie działał jako spółka. Rząd na ten cel przeznaczy ok. 1,5 miliarda złotych. Rząd umorzy też zobowiązania względem Skarbu Państwa.

Czy istnieją jakieś zagrożenia związane z procesem powiatyzacji? Czy obawy pracowników są uzasadnione (utrata wielu przywilejów w związku z przejściem na kontrakty, redukcja etatów)?

To jest źle postawione pytanie. Nie ma żadnego związku między powiatyzacją a formą zatrudnienia. W dotychczas skomercjalizowanych szpitalach przeważającą formą zatrudnienia są umowy o prace. Nie widzę powodu, by u nas miałoby być inaczej. Nie ma też żadnego zagrożenia, że szpital będzie leczył prywatnie, a nie za pomocą ubezpieczeń i poprzez NFZ.

Jak zmieni się obsługa pacjenta w turkowskim szpitalu?

Dla pacjenta najważniejsza jest wysoka jakość usług oraz standard pobytu. Ważne jest, by nie trzeba było długo czekać, by się do niego dostać oraz żeby leczenie było finansowane z ubezpieczenia. Czy te wszystkie warunki są spełnione w naszym chronicznie zadłużonym szpitalu? Czy nasz SP ZOZ zapewnia warunki, w których pacjent czuje się jak w domu? Czy jakość usług np. na wydziale wewnętrznym jest zadowalająca? Powiatyzacja jest szansą na zmianę tego wszystkiego na plus.

Czy już wiadomo, kto od 1 marca będzie p.o. dyrektora turkowskiego szpitala?

Rozpiszemy konkurs, a kto będzie pełnił obowiązki dyrektora od 1 marca to za wcześnie, by ujawniać nazwisko. Niestety jestem przekonany, że ktokolwiek nim zostanie spotka się z mało obiektywnym przyjęciem ze strony naszych oponentów.

Dziękuję za odpowiedzi.

Ze Starostą Tureckim Dariuszem Młynarczykiem rozmawiała Ewelina Grabowska.

Podobne artykuły

Diament, którego nie trzeba szlifować. Paula...

Diament, którego nie trzeba szlifować. Paula Biskup...

z wczoraj
Szykują się duże zmiany! Kiermasz...

Szykują się duże zmiany! Kiermasz Bożonarodzeniowy...

z wczoraj
Echo Turku na zakręcie... Mikołajczyk zarzuca...

Echo Turku na zakręcie... Mikołajczyk zarzuca...

z wczoraj

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama