środa 07 grudnia 2022

Agaty, Dalii, Sobiesława

1°C zachmurzenie duże Pogoda 7 dni »
reklama

Listy od redakcji: Powstanie w Getcie Żydowskim

Paweł Janicki

Listy od redakcji: Powstanie w Getcie Żydowskim
 

19 kwietnia mamy 78-rocznicę wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. Powstanie nadal przez wielu Obywateli mylone jest z Powstaniem Warszawskim. Podobnie zresztą dzieje się poza granicami naszego kraju. Nadal krąży wiele mitów na temat pomocy, jakiej niby udzieliło warszawskie AK przekazując Żydom uzbrojenie. Prawda jest taka, że ta pomoc była symboliczna.

Według Władysława Bartoszewskiego, w końcu 1942 i w pierwszym kwartale 1943 roku Armia Krajowa przekazała ŻOB (Żydowska Organizacja Bojowa pod dowództwem Mordechaja Anielewicza) łącznie: dziewięćdziesiąt pistoletów (każdy z dwoma magazynkami), ręczny karabin maszynowy, sześćset granatów ręcznych z zapalnikami oraz materiały do produkcji bomb, butelek zapalających, zapalników. Część pistoletów była uszkodzonych. Z drugiej jednak strony musimy obiektywnie powiedzieć, że magazyny broni AK też nie pękały w szwach i tej broni po prostu nie było. Podobne problemy z bronią miał Żydowski Związek Wojskowy. Jemu broni dostarczał Korpus Bezpieczeństwa, podporządkowany taktycznie AK. Żydzi dozbrajali się w wyniku działań wojskowych: na przykład w lutym 1943 roku grupy bojowe ŻZW przeprowadziły akcje przeciwko esesmanom, żandarmom i kolaborantom. W ich wyniku zdobyto kilka sztuk broni krótkiej, w tym pistolety Vis i Parabellum. Jednak nie jesteśmy w stanie dokładnie ustalić, iloma sztukami broni dysponowali łącznie żydowscy powstańcy.

reklama

Członkowie ŻOB w większości mieli przekonania lewicowe, przed wojną należeli do któregoś z ruchów lewicowych i żywili sympatię do Związku Radzieckiego. Jeszcze przed wojną spierali się o to, jak ma wyglądać przyszłość Żydów na emigracji, jak szybko trzeba wyjeżdżać do Palestyny oraz jak ma wyglądać budowa nowego państwa żydowskiego. Do ŻZW należała młodzież z dobrych domów, dobrze wykształcona – często mająca przeszkolenie wojskowe w polskim wojsku. Żydzi podzieleni byli na grupy „bojowców” - było ich około 30, a w każdej działało 10-15 osób. Zazwyczaj każdy z bojowców miał własny pistolet i przynajmniej dziesięć nabojów. Większość Żydów jednak po wybuchu powstania pochowała się w przygotowanych wcześniej kryjówkach. Faktycznie walczyło z nich około tysiąca. Drugie tyle współpracowało z Niemcami licząc, że ci zostawią ich przy życiu.

Powstanie jako silny opór zbrojny trwało trzy dni. Później dobijano jedynie ukrywających się Żydów. Oficjalnie trwało to do 16 maja. Po zlikwidowaniu Powstania Niemcy wywieźli ze stolicy około 40 tysięcy ludzi. Na miejscu zamordowanych zostało bądź zginęło w płomieniach kilkanaście tysięcy ludzi. Do Treblinki, działającej do sierpnia 1943 roku, skierowano tylko jeden transport Żydów, liczący prawie siedem tysięcy osób.  Resztę z nich wysłano do obozów pracy w Poniatowej i Trawnikach (dystrykt lubelski), gdzie przebywali do początku listopada 1943 roku. Wówczas obozy zlikwidowano. Z Poniatowej przeżyły tylko dwie osoby. AK pomagała głównie propagandowo, min. przez artykuły w „Biuletynie Informacyjnym Komendy Głównej AK”. Wysyłano również do Londynu raporty z przebiegu Powstania. W czasie palenia getta nadano audycję radiową z przemówieniem premiera Władysława Sikorskiego, w którym wyraził wielkie uznanie dla walczących Żydów.

Podsumowując Powstanie trzeba powiedzieć, że z ŻZW wyzwolenia doczekały 3 osoby. Z ŻOB uratowało się między 70-80 osób. Część powstańców po zakończeniu walk przedostała się na stronę aryjską, a część zaprzyjaźnieni Polacy przetransportowali ciężarówką na Pragę, a potem w stronę Józefowa, gdzie Polacy ukrywali ich lub pomagali przez kilka miesięcy. Tam zostali zadenuncjowani przez polskiego policjanta i w większości zginęli w walce.  Część z tych, co przeżyła wzięła później udział w Powstaniu Warszawskim. Jakie były faktyczne straty po stronie niemieckiej – nie wiemy.  Oficjalnie zastrzelono sześciu Niemców i dziesięciu „Trawników” (jeńców radzieckich, którzy przeszli na stronę okupanta. Nazwa pochodzi od ich obozu szkoleniowego w Trawnikach), a kilkudziesięciu niemieckich żołnierzy i polskich „granatowych” policjantów raniono. Powstańcy wiedzieli, że nie mają szans. Dlaczego więc walczyli? Dla honoru. W pobliżu płonącego getta gromadziły się tłumy ciekawskich warszawiaków. Zaledwie niektórzy podziwiali odwagę i determinację Żydów. Wielu Żydów ukrywających się wówczas „po aryjskiej stronie” padło ofiarą szantażystów i donosicieli, którzy „bezustannie krążyli po okolicy wietrząc wciąż nowe ofiary”.

Paweł Janicki

Redakcja Turek.net.plFB

email: redakcja@turek.net.pl

telefon: 787 77 74 72

Listy od redakcji: Powstanie w Getcie Żydowskim

Podobne artykuły

Akcja społeczno-edukacyjna

Akcja społeczno-edukacyjna "Żonkile 2022" w SOSW w...

21 kw.
Dramat Judasza

Dramat Judasza

16 kw.
Paweł Janicki - Czerwcowa rocznica

Paweł Janicki - Czerwcowa rocznica

23-06-2021

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama