środa 12 sierpnia 2020

Hilarii, Juliana, Lecha

reklama

„Radość” zostaje w Kaliszu

„Radość” zostaje w Kaliszu - foto: M. Jarek
foto: M. Jarek 

Taką decyzję podjęło jednogłośnie kworum działkowców ogrodu „Radość” znajdującego się przy Alei Jana Pawła II. Wybór podjęto w sobotę 20 września na terenie ogrodu. Podczas spotkania, do zebranych dochodziły z jednej strony głosy włodarzy otwierających na stadionie zawody konne, a z drugiej dźwięki muzyki promującej świeżo otwarty hipermarket.

Sprawa statusu i przyszłości ogrodów działkowych w Polsce jest przedmiotem dyskusji już od wielu lat. Szczególne emocje wzbudza jednak trzeci rok, od momentu pojawienia się projektu ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych. Zmianę ustawy działkowej wymusił Trybunał Konstytucyjny, uznając za niezgodne z konstytucją niemal połowę przepisów, które przyznawały Polskiemu Związkowi Działkowców (PZD) wyłączność na zarządzanie ogrodami. Nowa ustawa bazuje na tzw. projekcie obywatelskim, którego inicjatorem był PZD. Pod projektem zebrano prawie 925 tys. podpisów. PZD został przekształcony w stowarzyszenie ogrodowe, które dalej zarządza ogrodami. Działkowcy, którzy chcieliby uniezależnić się od związku, muszą podjąć decyzję o powołaniu odrębnego stowarzyszenia ogrodowego, które przejmie prowadzenie ogrodu.

reklama

Przed taką alternatywą stają działkowcy z kolejnych ogrodów od momentu, kiedy z początkiem tego roku w życie weszła nowa ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych. -Do tej pory tylko 70 spośród 5000 istniejących ogrodów działkowych w Polsce wyszło spod kurateli PZD i stworzyło własne stowarzyszenia – podkreślał Józef Michalak, który reprezentował na spotkaniu Okręgowy Zarząd PZD w Kaliszu. Do tej pory w rejonie Kalisza tylko jeden ogród w samym Kaliszu poszedł swoja drogą.

Dlaczego wspomniałem o hipermarkecie? Michalak zauważył, że przy powoływaniu małego stowarzyszenia łatwiej o ryzyko, że ktoś będzie „zbierał” kolejne działki, aby następnie po odpowiednich zabiegach sprzedać teren pod halę z komercyjnym przeznaczeniem. PZD zapewnia natomiast pomoc prawną w wypadku przekształcenia funkcji terenu. Taka sytuacja może nastąpić kiedy zapadnie decyzja o poprowadzeniu na terenie ogrodu drogi szybkiego ruchu. Wówczas działkowcom należą się odszkodowania za nasadzenia, altany i wyznaczenie nowego miejsca pod ogród. Jeśli ogrodnikom nie spodoba się kuratela PZD, wówczas mają 24 miesiące na zmianę decyzji i powołanie własnego stowarzyszenia. „Radość” funkcjonuje w ramach OZ PZD w Kaliszu od 1997 roku, a wcześniej w ramach PZD w Koninie.

Budynek czy altana?

Przedstawiciel PZD sporo czasu poświęcił tematowi samej zabudowy na terenie ogrodu. Sprawa zaostrzyła się po wyroku sądu w Warszawie. Działkowiec ze stołecznych ogrodów, przekonany o zgodności działania z obowiązującymi przepisami, postawił budynek o powierzchni nie przekraczającej 35 m kw. w obrysie zabudowy i 5 m wysokości. - Być może był nielubiany przez sąsiadów, w każdym razie sprawa trafiła do sądu – przedstawiał problem Michalak. Nadzór budowlany uznał, że jest to budynek rekreacyjno-wypoczynkowy, a nie altana czy obiekt gospodarczy, który nie podlega obowiązkowi uzyskania pozwolenia na budowę.

reklama

Sprawa trafiła do sądu. Okazało się, że przepisy budowlane są niedoprecyzowane w tym zakresie i nie ma definicji altany. W związku z tym sąd odniósł się do pojęcia słownikowego, gdzie altana to: „niewielka budowla ogrodowa, zwykle drewniana o ażurowych ścianach”. W ten sposób uznano, że nawet kilkaset tysięcy altan w ogrodach może być uznanych za samowolę i ulec likwidacji. Z drogiej strony Józef Michalak zaznaczył, że mniejsza wartość altan to mniejszy koszt rekompensat w razie gdy zmiany funkcji terenu. Trwają prace nad zmianą i uściśleniem przepisów.

Czy wnuki dostaną po nas działkę?

Kolejne 24 miesiące mogą również potrwać prace nad jednym z ważniejszych zagadnień: użytkowaniem wieczystym ogrodu. Zapytany o to co mają zrobić dzieci, czy wnuki jeśli chcą w przyszłości użytkować ogród, Michalak odpowiedział, że najlepiej iść do notariusza i nadać przekazaniu formę dokumentu prawnego. Z drugiej strony ustawa wskazuje, że w wypadku śmierci działkowca, działkę przejmuje jego współmałżonek niebędący działkowcem, a w dalszej kolejności - osoby bliskie, czyli m.in. dziecko, rodzeństwo albo dzieci rodzeństwa. Gdyby było wielu chętnych, ewentualny spór rozstrzygnie sąd. Działkowcy mogą odpłatnie na podstawie umowy przenieść prawa i obowiązki wynikające z prawa do działki (wyłącznie na rzecz osoby pełnoletniej). Takie transakcje wymagają zatwierdzenia przez stowarzyszenie zarządzające ogrodem. Może ono "z ważnych powodów" nie wyrazić zgody. Działkowiec może wtedy odwołać się do sądu. A gdyby stowarzyszenie wskazało innego kontrahenta? Ten musiałby zapłacić sprzedającemu tyle, ile zaoferował mu poprzedni.

Działkowcy są zwolnieni z podatku rolnego i od nieruchomości. Do tej pory składka do PZD wynosiła kilkanaście groszy za metr kwadratowy rocznie. Po przekształceniu PZD w stowarzyszenie opłaty nie powinny znacząco odbiegać od tej kwoty. Do tego dochodzą opłaty związana z funkcjonowaniem ogrodu, inwestycjami, dostarczaniem energii elektrycznej i wody.

Czas pokaże, czy PZD, który kreuje się na obrońcę praw obywatelskich, rzeczywiście spełni taką funkcję. Oby wszelkie wątpliwości wyrosłe z braku zaufania społecznego, nie ziściły się. Tego należy życzyć wszystkim, którzy w rodzinnych ogrodach spędzili szczęśliwe chwile i chcieliby, żeby takie chwile mogły przeżywać kolejne generacje.

Michał Jarek

„Radość” zostaje w Kaliszu - foto: M. Jarek

Podobne artykuły

Policjanci spotkali się z działkowcami

Policjanci spotkali się z działkowcami

26-08-2015
Policjanci spotkali się z działkowcami

Policjanci spotkali się z działkowcami

19-03-2015
Gdzie był wójt w czasie rozprawy ?

Gdzie był wójt w czasie rozprawy ?

26-11-2014

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama