sobota 08 sierpnia 2020

Izy, Rajmunda, Seweryna

reklama

Turek: "Nowe źródło ciepła to nasz priorytet"

Turek:
foto: M. Derucki 

Powstanie źródła ciepła w Turku po roku 2017 to w tej chwili priorytet dla władz samorządowych. Przetarg mający wyłonić inwestora, który przez najbliższe dekady zapewni dostawę ciepła został ogłoszony przez PGKiM na początku października. Od tego czasu już 2 razy przesuwano termin rozstrzygnięcia procedury. Stąd też na III sesji miejskiej, wysyp zapytań ze strony radnych dotyczących „sprawy ciepła”, na które odpowiedzi udzielił prezes PGKiM, Mirosław Wypiór.

Na jakim etapie przygotowań do powstania nowego źródła ciepła jesteśmy?
Jak informował w swoim raporcie prezes Wypiór, jeszcze przed ogłoszeniem przetargu „na ciepło” została utworzona grupa robocza złożona z pracowników spółki PGKiM i Urzędu Miejskiego. Jej celem było opracowanie specyfikacji przetargowej, która została później opublikowana w odpowiednich biuletynach krajowych i zagranicznych. W konsekwencji ma to doprowadzić do wyłonienia inwestora, który wybuduje z własnych środków źródło ciepła i rozpocznie jego dostawę na potrzeby całego miasta. Jedynym kryterium wyboru odpowiedniego inwestora jest cena oferowanego ciepła.

reklama

Mirosław Wypiór poinformował zebranych, że dotychczas odbyło się kilka spotkań z zainteresowanymi inwestycją. W zależności od przyjętych przez potencjalnych inwestorów rozwiązań szacuje się, że budowa źródła ciepła ma kosztować od 80 do 150 mln zł. - Na taką inwestycję zarówno PGKiM, jak i samorząd miejski nie stać – zauważył Wypiór. Samorząd zagwarantował, że będzie odbierał ciepło przynajmniej przez 30 lat. Przez ten okres inwestycja ma się zwrócić.

Zgodnie z relacją Mirosława Wypióra pierwszy termin „otwarcia kopert” wyznaczony był na 25 listopada br. jednak ze względu na potrzebę poprawy specyfikacji przesunięto go na 1 grudnia. Kolejna data nie przyniosła również rozwiązania problemu ciepła, gdyż w związku z zapytaniami firmy z terenu Unii Europejskiej, termin przesunięto na 2 stycznia 2015 r.

Fakt, że turkowska elektrownia zostanie w najbliższej przyszłości zamknięta znany był już od dawna, o czym przypomniał radny Krzysztof Graczyk: - Pan prezes powiedział, że niedawno się dowiedział, iż elektrownia ma być zamknięta 31 grudnia 2017 r. Jednak o tym mówiono już od ok. 3 lat, a inne terminy to pobożne życzenia – stwierdził Graczyk, sugerując tym samym, że prace nad poszukiwaniem alternatywnego dla elektrowni źródła ciepła mogły być podjęte znacznie wcześniej.

reklama

Jeszcze bardziej w tył sięgnął pamięcią burmistrz Antosik przypominając, że data zamknięcia elektrowni była do przewidzenia od czasu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. Tym samym Antosik przypomniał, że samorząd miasta mógł przygotowywać się do rozwiązania problemu dostaw ciepła już od 10 lat.

- Do czasu tegorocznych wyborów teoretycznie wszystko było jasne. Teraz okazuje się, że znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji. Mam nadzieję, że 2 stycznia pan prezes poinformuje mnie z samego rana, że pojawili się inwestorzy. Jeżeli się jednak okaże, że jest inaczej, będziemy musieli znaleźć inne wyjście. Musimy poszukać w zasobach ludzkich na terenie miasta i okolic osób, które się na cieple znają. Potrzebna jest osoba, która będzie się mogła tym problemem zająć od A do Z - podsumował raport prezesa Wypióra burmistrz Antosik.

md

Podobne artykuły

Ogrzewanie domu tańsze i efektywniejsze? To...

Ogrzewanie domu tańsze i efektywniejsze? To możliwe!

16 st.
PGKiM wstrzymuje dostawy ciepłej wody. Awaria w...

PGKiM wstrzymuje dostawy ciepłej wody. Awaria w...

17-09-2019
Turkowska ciepłownia uroczyście otwarta

Turkowska ciepłownia uroczyście otwarta

25-05-2018

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama