sobota 26 września 2020

Cypriana, Justyny, Łucji

reklama

Turek: Ryszard Czarnecki o sukcesach Polski, uchodźcach i unijnym budżecie

Turek: Ryszard Czarnecki o sukcesach Polski, uchodźcach i unijnym budżecie
 

W sobotę 21 lipca w turkowskim biurze Prawa i Sprawiedliwości odbyło się spotkanie otwarte członków i sympatyków PiS. Głównym gościem wydarzenia był był deputowany do Parlamentu Europejskiego - Ryszard Czarnecki, a towarzyszyli mu m.in. poseł Ryszard Bartosik, senator Margareta Budner oraz wicestarosta powiatu tureckiego – Dariusz Kałużny. Ryszard Czarnecki przybliżył zgromadzonym polskie sukcesy na arenie międzynarodowej i cieszył się z tego, że Polska nie ugięła się np. w kwestii przyjmowania uchodźców, dzięki czemu zapewniliśmy sobie spokój na dziesiątki najbliższych lat.

Europoseł nie krył, że jest w nieustannym ruchu i spoczywa na nim wiele obowiązków. Ledwie wrócił z Waszyngtonu, za chwilę musiał znaleźć się w telewizyjnym studio w Warszawie, ale w międzyczasie polityk wygospodarował czas na wizytę w Wielkopolsce i odwiedził Turek. Ryszard Czarnecki prosił osoby, przybyłe na spotkanie, o dzielenie się swoimi opiniami na temat tego, co można udoskonalić w naszym kraju, usprawnić. Europoseł chwalił przy okazji posła Ryszarda Bartosika i mówił, że jest to wprawdzie debiutant, jeśli chodzi o zasiadanie w ławach sejmowych, ale dzięki swej pracy i zaangażowaniu na pewno zagwarantuje sobie sukces w kolejnych wyborach.

reklama

Pierwszym tematem, na którym skupił się Ryszard Czarnecki, był ostatni szczyt NATO. Eurodeputowany mówił wprost, że jest to duży sukces polskiego rządu i prezydenta. Wreszcie udało się sprawić, by poszczególne kraje zaczęły zwracać większą uwagę na sprawy obronności, a nie były jedynie „pasażerami na gapę”. Ryszard Czarnecki wyjaśniał, że procentowo Polska wydaje na obronność większy odsetek swojego PKB, niż np. Włochy czy Niemcy. Czarnecki stwierdził, iż są w Europie bogate kraje, które lubią, gdy bronią ich Amerykanie, ale zarazem nie okazują radości, gdy trzeba sięgnąć do swego portfela. Na szczęście – jak zauważył europoseł – Polska obecnie jest stawiana za wzór w tej materii. Gość wydarzenia przypominał, że „parasol” USA jest ważny, gdyż gdy Rosja napadła na Gruzję czy Ukrainę, to te kraje takie zabezpieczenia nie posiadały. Ryszard Czarnecki zapowiedział, że na mocy stosownych porozumień w Polsce zostanie utworzone jedno z dowództw NATO, najprawdopodobniej w Szczecinie.

Europoseł wyjaśniał podczas sobotniego spotkania, że Polska odniosła sukces w kwestii polityki migracyjnej. Była atakowana, wręcz szantażowana, ale nie dała się złamać w sprawie odgórnie narzuconych ilości uchodźców. Czarnecki tłumaczył, że opór ten miał sens, gdyż np. przed laty w Finlandii przyjęty grupę Somalijczyków, a dziś społeczność ta liczona jest w owym skandynawskim kraju w tysiącach osób. – Integracja integracją, ale każdy kraj walczy o swoje interesy. My też nie możemy być od macochy, musimy walczyć o swoje – mówił europoseł. Ryszard Czarnecki wyjaśniał, że zyskaliśmy dziesiątki lat spokoju, gdyż nie wiadomo, co mogłoby się stać, gdybyśmy przyjęli imigrantów. Po pierwsze polityk PiS tłumaczył, że większość uchodźców to młodzi i silni mężczyźni, zazwyczaj starsi niż wskazują ich paszporty. Nawet gdyby byli pokojowo nastawieni, to nikt nie zagwarantuje, jak – zadaniem eurodeputowanego – rozwinęłaby się sytuacja, jak zachowywałyby się kolejne pokolenia.

Nie wszystko cieszy Ryszarda Czarneckiego. Europoseł stwierdził m.in. że budżet UE, projektowany na kolejne lata, jest dla Polski budżetem niedobrym. Zdaniem polityka PiS są osoby, które mogłyby walczyć skuteczniej o sprawy naszego kraju, ot chociażby komisarz Elżbieta Bieńkowska, ale tego nie robią. Zamiast tego przedstawiciele totalnej opozycji wolą biegać na skargę do mediów, domagać się w Europie sankcji dla Polski. Zdaniem Ryszarda Czarneckiego pozytywne zmiany mogą przynieść przyszłoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego. Być może dzięki nim na scenie politycznej pojawi się nowy układ sił, bardziej przychylny wartościom, jakimi kierują się Polacy. Ryszard Czarnecki stwierdził, że wiele nieprzychylnych Polsce polityków wykonuje teraz tak naprawdę „ostatnie podrygi zdychającej ostrygi” i niebawem te osoby znajdą się poza Strasburgiem i Brukselą.

reklama

Ryszard Czarnecki poprosił mieszkańców powiatu tureckiego, by przygotowali się na niekorzystne, nieuchronne zjawisko, które dotknie Polskę. Chodzi mianowicie o to, iż za 10 lat Polska będzie więcej wpłacać do unijnej kasy niż otrzymywać. Europoseł starał się wyjaśnić, dlaczego tak się stanie. Po pierwsze – z UE wychodzi Wielka Brytania, więc budżet musi na tym ucierpieć. Po drugie – Polska nie jest już nowym krajem członkowskim, a jednocześnie na spore wsparcie oczekują takie kraje, jak np. Czarnogóra, Serbia, Albania. Po trzecie – wzrasta zamożność w naszym kraju. Polska ekonomicznie wyprzedziła Grecję, goni teraz Portugalię. To wszystko sprawia, że niebawem Polska znajdzie się w sytuacji , w której włożymy więcej pieniędzy, niż wyjmiemy. Ryszard Czarnecki dodał, że rząd oczywiście będzie walczył o jak najlepszy budżet dla Polski, ale trudno toczyć takie boje na arenie międzynarodowej, gdy jednocześnie polska opozycja strzela PiS-owi w plecy.

W dalszej części spotkania swoje pytania zadały osoby, które pojawiły się w biurze PiS. Zainteresowani dopytywali o takie kwestie, jak np. reforma sądownictwa, dalsze losy prof. Małgorzaty Gesdorf, konsekwencje prywatyzacji dokonanej w latach 90-tych, relacje na linii Polska-Izrael itp.

W trakcie dyskusji pojawiło się także pytanie, czy zanosi się na konflikt pomiędzy prezydentem RP - Andrzejem Dudą a rządem? W ocenie Ryszarda Czarneckiego konfliktu nie będzie, kłótni także, mogą być jednak pewne różnice zdań. Nie wszyscy politycy PiS się przekonani co do tego, czy data 10-11 listopada to odpowiedni czas na referendum konstytucyjne, gdyż będzie to weekend świąteczny, podczas którego w całym kraju celebrowana będzie 100. rocznica odzyskania niepodległości. Inną sprawą, którą należy rozważyć, jest kwestia ilości pytań ujętych w referendum. Być może 10 pytań to zbyt wiele i należy skupić się na mniejszej ilości. – Nie pokłócimy się z prezydentem – uspokajał europoseł.

AW

Podobne artykuły

Oficjalne oddanie budynku szpitala po...

Oficjalne oddanie budynku szpitala po...

23 wrz.
Wideo: Kolej + i rządowe fundusze tematem...

Wideo: Kolej + i rządowe fundusze tematem...

5 wrz.
Listy do redakcji: Podwyżki dla posłów to żart,...

Listy do redakcji: Podwyżki dla posłów to żart,...

22 sierp.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama