środa 07 grudnia 2022

Agaty, Dalii, Sobiesława

1°C zachmurzenie duże Pogoda 7 dni »
reklama

Czy czeka nas kryzys emigracyjny? Coraz więcej ukraińskich dzieci w turkowskich placówkach

Czy czeka nas kryzys emigracyjny? Coraz więcej ukraińskich dzieci w turkowskich placówkach
 

Emigracja ludzi uciekających z ogarniętej wojennymi działaniami Ukrainy i ich wpływ na funkcjonowanie szkół i przedszkoli, spędza sen z powiek Romualda Antosika. Burmistrz czuje się osamotniony w swojej walce o organizację życia w nowej rzeczywistości. Bez wsparcie rządu długo nie pociągniemy – zdaje się mówić. A rządowa machina pomocy rozpędza się baaardzo powoli.

Dzieci z Ukrainy w turkowskich placówkach regularnie przybywa. W ubiegły piątek było to 28 nowych uczniów w szkołach podstawowych i 9 przedszkolaków. Już w środę ilość zwiększyła się do 57 dzieci w wieku szkolnym i 19 w przedszkolnym. – Na razie dołączamy je do istniejących klas, mamy zwiększoną dopuszczalną ilość dzieci do 30 w klasie – mówił burmistrz, nie wykluczając utworzenia nowych oddziałów, specjalnie dla dzieci z Ukrainy. Oczywiście, wiąże się to z nakładami finansowymi, a tu i bez tego ciężko – coraz wyższe koszty funkcjonowania wymagają od samorządów już niemal cyrkowej ekwilibrystyki. Na pomoc rządową trzeba będzie poczekać, w środę ruszyła dopiero ogólnopolska akcja nadawania uchodźcom wojennym numerów PESEL.

reklama

Radni miejscy różnie podchodzą do sprawy coraz większej liczby Ukraińców w Turku. Optymistycznie nastawiony Wojciech Rygiert przekonywał na sesji, że wszystko może nam wyjść na dobre. A napędzana potrzebami nowych mieszkańców konsumpcja i dodatkowe ręce do pracy, przysłużą się rozwojowi miasta. Radna Janina Kolęda, której sąsiadami od jakiegoś już czasu są Ukraińcy, zwróciła uwagę na to co oni sami mówią. – Na razie przyjeżdżają do nas ludzie, którzy mają pieniądze. Z czasem trzeba się będzie liczyć z tym, że przybędą tacy z przysłowiowa torebką w ręku, którym będzie trzeba pomóc we wszystkim – zauważyła seniorka Rady.

Radny Grzegorz Wojtczak poruszył kwestię korzystania z zasobów zgromadzonych przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. – Osoby z Ukrainy, które się do nas zgłaszają, zainteresowane są w tej chwili głównie pomocą finansową – mówiła Małgorzata Modrzejewska, dyrektor instytucji. – Pomoc rzeczowa – żywność i odzież cieszy się mniejszym zainteresowaniem.

Lada chwila ma ruszyć kurs języka polskiego dla Ukraińców, organizowany przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Włodzimierza Pietrzaka w Turku. – Będzie to kurs dedykowany ludziom, którzy dopiero teraz przyjechali do Polski – podkreślał Antosik.

Anna Wiśniewska-Kocik

Anna Wiśniewska-Kocik
Dziennikarka Turek.net.plFB

email: ania@turek.net.pl

Podobne artykuły

Z Dunajowiec do Turku. Wizyta gości z...

Z Dunajowiec do Turku. Wizyta gości z partnerskiego...

18 paźd.
Czy doczekamy się pociągu do Turku? Linia...

Czy doczekamy się pociągu do Turku? Linia kolejowa...

5 lip.
Wywołali niejeden uśmiech. Dzień Dziecka w...

Wywołali niejeden uśmiech. Dzień Dziecka w strażnicy...

2 czerw.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama