czwartek 08 grudnia 2022

Delfiny, Marii, Wirginiusza

2°C zachmurzenie duże Pogoda 7 dni »
reklama

Poskarżyli się na starostę

Poskarżyli się na starostę
 

Podczas XXI Sesji Rady Powiatu Tureckiego samorządowcy uznali - niejednogłośnie - za bezzasadną skargę na starostę, którą wystosowali mieszkańców ulicy Zdrojki Lewe z Henrykiem Kacprzakiem na czele. Korzystając z okazji Małgorzata Golczyńska poddała pod dyskusję m.in. sens funkcjonowania Komisji Rewizyjnej, w której liczba radnych koalicyjnych jest większa niż opozycyjnych, co musi skutkować łatwymi do przewidzenia decyzjami.

Nawet osoby niezbyt obeznane w zagadnieniach lokalnej polityki, „zmuszone” do wskazania chociażby na „chybił-trafił” powodu skargi, zapewne w większości postawiłyby na sprawę Zdrojek Lewych i nie pomyliłyby się. Nasi Czytelnicy pamiętają wydarzenia XVIII Sesji Rady Powiatu. Wtedy to w głosowaniu radnych przepadł wniosek formalny Ryszarda Bartosika, dotyczący wygospodarowania w powiatowym budżecie kwoty 50 tysięcy złotych na przygotowanie dokumentacji wspomnianej ulicy, ale w kilkadziesiąt minut później przyjęte zostało - wypracowane przez Komisję Budżetową - stanowisko w sprawie pewnej petycji mieszkańców ul. Zdrojki Lewe, mające zobowiązać Zarząd Powiatu Tureckiego do zintensyfikowania działań w celu realizacji porozumienia zawartego dnia 2 października 2006 między Zarządem Powiatu Tureckiego, a Gminą Miejską Turek. Mieszkańcy Zdrojek postanowili niedawno wrócić do tego tematu i w stosownej skardze zarzucić staroście, że ten nie realizuje wspomnianego stanowiska z dnia 29 maja b.r.

reklama

Pismo to trafiło do Komisji Rewizyjnej, a rezultatami prac tego organu Rady Powiatu podzielił się z zebranymi w sali im. Solidarności Jan Konieczny: – Wysłuchaliśmy mieszkańców, pana starosty i odbyło się głosowanie. W nim, stosunkiem głosów trzy do dwóch, Komisja Rewizyjna stwierdziła, że wniosek jest niezasadny. W wyniku tej i innych procedur radnym na XXI Sesji przedłożony został do przegłosowania projekt uchwały w sprawie skargi, uznający ją za bezzasadną. Swego zniesmaczenia takim obrotem sprawy nie kryła Małgorzata Golczyńska, negatywnie odnosząc się do prac Komisji Rewizyjnej, której sama jest także członkiem.

Tego oburzenia radnej nie mógł zrozumieć starosta przypominając, iż przewodniczenie pracom Komisji Rewizyjnej było proponowane przecież opozycyjnym samorządowcom czyli Romanowi Rybackiemu, a także Małgorzacie Golczyńskiej. Zbigniew Bartosik wspomniał także, iż poprzednia ekipa zarządzająca powiatem zaciągnęła wielomilionowe kredyty, a mimo to owi lokalni politycy niekoniecznie zajęli się remontami pewnych dróg, o które to prace dopiero teraz usilnie się dopominają. – Ja nie będę panu staroście ubliżać, tak jak pan mi ubliża, nie będę się zniżać do tego poziomu. Jeżeli chodzi o przewodniczenie Komisji Rewizyjnej... oczywiście, ja chętnie podjęłabym się tego dzieła, nie chowam głowy w piasek, ale jeśli w obecnej sytuacji jest trzy do dwóch, to absolutnie nie wyobrażam siebie tego przewodniczenia. Ja nie będę się ośmieszać i narażać na jakieś skandale.(...)Właśnie się zastanawiam, jeszcze coś panu chciałam dopowiedzieć, ale już nie wiem co – kontrowała Małgorzata Golczyńska.

Owa niechęć radnej do układu sił trzy do dwóch w Komisji Rewizyjnej zaskoczyła Jana Koniecznego, który postanowił przypomnieć Małgorzacie Golczyńskiej, że w latach poprzednich - np. w kadencji 2006-2010 - ów podział na linii koalicja rządząca-opozycja był taki sam, a wtedy osoby będące u władzy bynajmniej nie widziały w tym nic złego. – Szanowni państwo - zmieńcie mnie w tej komisji. Ja byłem w niej i w tamtej kadencji, nie przeszkadzało mi, że wtedy też było trzy do dwóch, robiłem swoje. Oczywiście czy w Komisji Rewizyjnej zrobimy tak czy inaczej, zawsze dostajemy po uszach, jak nie od jednych to od drugich. (…) Trzy do dwóch - jak wcześniej było, to było dobrze, a teraz to jest źle? – swego znużenia całym zamieszaniem nie krył przewodniczący Komisji Rewizyjnej - Jan Konieczny.

Przy 13 głosach „za” i 6 „przeciw” radni przyjęli projekt uchwały, w którym uznano skargę na starostę tureckiego, którą wystosowali mieszkańców ulicy Zdrojki Lewe, za bezzasadną. Zbigniew Bartosik nie brał udziału w głosowaniu.

reklama

AW

2
3
4
5
6
7
8

Podobne artykuły

Wideo: Błotna codzienność na Zdrojkach Lewych....

Wideo: Błotna codzienność na Zdrojkach Lewych....

05-05-2021
Wideo: Ulica Zdrojki Lewe oficjalnie oddana do...

Wideo: Ulica Zdrojki Lewe oficjalnie oddana do...

04-12-2020
To dobry czas na wymianę przyłączy - komunikat...

To dobry czas na wymianę przyłączy - komunikat PGKiM

05-11-2019

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama