PRZEPRASZAMY - OSP Janiszew

wtorek 17 września 2019

Franciszka, Lamberty, Narcyza

reklama
Wzorek

Dramatyczna sytuacja finansowa szpitala. Dług rośnie a opozycja milczy.

Dramatyczna sytuacja finansowa szpitala. Dług rośnie a opozycja milczy.
 

Coraz więcej czarnych chmur zbiera się nad turkowskim szpitalem. Zadłużenie SP ZOZ w Turku urosło przez ostatni rok o ponad 18% do kwoty 17,5 mln na koniec lipca 2019. Obecnie za kontrolę placówki odpowiada koalicja PiS-Niezależni.

O obecnej, dramatycznej wręcz sytuacji finansów SP ZOZ w Turku poinformował Radę Powiatu podczas sesji zwołanej 10 września dyrektor placówki Krzysztof Sobczak (będący jednocześnie radnym PiS w sejmiku wojewódzkim). Wzrost zadłużenia szpitala od czasu, kiedy lecznicą kieruje Sobczak jest najwyższy od 2014 roku. Według informacji o stanie finansów, jaką przedstawił dyrektor, na koniec pierwszego półrocza 2019 SP ZOZ w Turku posiada zadłużenie w kwocie 18,9 mln złotych. Na wniosek radnego Seńko, powyższą informację dyrektor Sobczak poszerzył o lipiec 2019, z którego wynika, że zadłużenie minimalnie spadło do poziomu 17 584 tys. zł. Choć ten niewielki spadek horrendalnych kwot zadłużenia szpitala mógłby napawać optymizmem, to w wypowiedzi Skarbnik Powiatu Tureckiego już nim nie powiało. Z łamiącym się głosem i pełnym obawy, Teresa Borkowska w odpowiedzi na kolejne pytanie radnego Seńko o szansę spłaty zaplanowanej straty w 2019 r. w kwocie 4,5 mln zł (+ około 1,5 mln amortyzacji) z początkiem przyszłego roku odpowiedziała: - "Oczywiście liczymy się z tym że, w tym roku możemy odwlec jeszcze pokrycie tej straty, ale do końca marca staniemy przed faktem, że od wyłożenia tej kasy powiat jak gdyby nie ucieknie."

reklama

W całym tym szpitalnym galimatiasie zasmuca brak reakcji ze strony osób - polityków mocno związanych z turkowską lecznicą. Tym bardziej, że to okres wyborów parlamentarnych i temat szpitala nie został przez nikogo, oprócz posła Nowaka poruszony w obecnej kampanii. Wiadome jest to, że Ryszard Bartosik nie będzie o problemie przypominał, bo nie jest w opozycji do obecnego Zarządu Powiatu, ale już jakieś kroki przez 4 lata kadencji mógł poczynić. Na próżno szukać w dotychczasowych, licznych konferencjach posła Bartosika jakiejkolwiek informacji o lobbowaniu w sprawie oddłużenia szpitala. Było przekazanie nowej karetki dla turkowskich ratowników zakupionej głównie ze środków przekazanych przez Urząd Wojewódzki w Poznaniu i informacja o przekazaniu 1,6 mln zł z rezerw budżetowych na SP ZOZ w Turku, które zasiliły remont jednego z oddziałów. To trochę mało jak na 4 lata kadencji.

Brakiem piętnowania Zarządu Powiatu obecną sytuacją finansową szpitala przez posła PiS nie ma co się dziwić, wszak nie robi się do własnej piskowinicy. Dziwić należy się za to liderowi opozycji w radzie powiatu, czyli poprzedniemu włodarzowi Mariuszowi Seńko. Osobie podczas rządów której, szpital choć nie wychodził z długów, to przechodził w miarę dobry okres - oddano i wyremontowano nowe oddziały. Można było zauważyć, że jest to „oczko w głowie” poprzedniego Zarządu Powiatu. Licząc na stanowczą postawę radnych PSL w aktualnej radzie, na czele ze znającym temat i zakamarki szpitalnych finansów Mariuszem Seńko, nie otrzymujemy praktycznie żadnego słowa sprzeciwu z ich strony. Dziwi to o tyle mocno, że właśnie w okresie kampanii parlamentarnej, kiedy brak tematu do potyczek wyborczych z obecnym posłem, sprawa szpitala byłaby idealna. Mariusz Seńko wraz z kandydatką PSL z naszego powiatu Anną Majdą mogliby naprawdę mocno naciągnąć zaufanie do obecnego posła wśród mieszkańców powiatu, wytykając mu brak należytego zaangażowania w omawianym temacie. Kampania kandydatki PSL polegająca na objazdach po dożynkach i innych lokalnych imprezach, to zwykłe ksero poczynań kontrkandydata i obecnego posła Bartosika, które z pewnością nie da zaplanowanych efektów. Temat problemów szpitala mógłby z pewnością rozruszać mętną, jak na tę chwilę, lokalną kampanię, a zainteresowanym przynieść sowity profit w przekonaniu wyborców do swojej kandydatury. 

Koniec końców szpital dryfuje od portu do portu, od wyborów do wyborów, i w efekcie, przy braku jakiegokolwiek konkretnego działania, w końcu zatonie. Obawiać się tak czarnego scenariusza powinni mieszkańcy powiatu, a także ci, którzy w tym czasie będą zasiadać w radzie powiatu, jak i ci, którzy zasiadać będą w fotelach poselskich. Wstyd będzie niewybaczalny.

MS

Podobne artykuły

Zadbamy o szpital, aby szpital zadbał o pacjentów

Zadbamy o szpital, aby szpital zadbał o pacjentów

8 kw.
Dyrektor SP ZOZ w Turku powołany. Krzysztof...

Dyrektor SP ZOZ w Turku powołany. Krzysztof Sobczak...

5 kw.
Nowa radna powiatowa i nowy p.o. dyrektora...

Nowa radna powiatowa i nowy p.o. dyrektora szpitala...

31 st.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama