wtorek 11 sierpnia 2020

Luizy, Włodzmierza, Zuzanny

reklama

W hołdzie Żołnierzom Wyklętym

W hołdzie Żołnierzom Wyklętym - foto: A. Wszędybył
foto: A. Wszędybył 

Już od dłuższego czasu nerwy mnie szarpią, kiedy czytam pseudohistorię o Żołnierzach Wyklętych pisaną ręką Pana Janickiego, do których w tym roku dołączył Pan Derucki i Anonimowy Autor na portalu turek.net.pl, ale też często, raz po raz w podobnym tonie wypowiada się Redaktor Jarek z Echa Turku.

Kogo mamy czcić?

Nerwy mnie szarpią dlatego, że wpisują się Państwo w narrację komunistycznych oprawców i ją powielają. Nie wiem, co ma na celu relatywizowanie zasług środowisk niepodległościowych. Nie wiem też, kto jeśli nie Ci, którzy potrafili przeciwstawić się okupantowi niemieckiemu i rosyjskiemu, a także żydo-komunistycznemu (bo chyba taka też jest prawda o komunistycznych decydentach w Polsce) powinni być dani jako przykład bohaterstwa? Czy Jaruzelski? A może Bierut? A może Świerczewski? Może Wolińska albo Graff? A może Ci kaci z więzienia przy Rakowieckiej? Czy Ci z Placu Wojska Polskiego w Turku?

reklama

Nerwy mnie szarpią kiedy ta Wasza narracja jest podejmowana przez niektórych nauczycieli historii, którzy sieją zamęt młodym ludziom w oparciu o Wasze teksty. Oczywiście macie rację, że historia nie jest czarno-biała. Ale pytam Was: Kogo mamy gloryfikować? Kto ma być doceniany jeśli nie Ci, którzy potrafili w obliczu tak dramatycznych losów historii tworzyć organizacje niepodległościowe (Jak Eugeniusz Kokolski „Groźny”? Czy mamy stawiać za wzór tych, którzy zaakceptowali kłamstwo założycielskie PRL tzn. sfałszowane wybory 19 stycznia AD 1947 (patrz dr Maciej Korkuć z IPN)?

Piszecie szanowni Państwo, że tak wielu odważnych młodych ludzi świadomych tego, co dzieje się w przestrzeni społeczno-politycznej i historycznej, powinno przyjąć dyktaturę Stalina. To nie takie proste. Sami piszecie o tym, by nie upraszczać historii a przecież przykład tych, którzy postanowili odpuścić walkę ujawniając się, jest tragiczny. Wielu z nich zostało zamęczonych, a kolejni zmuszeni torturami do współpracy w ściganiu innych „wyklętych” lub podjęto próbę werbowania jako szpiegów. Przykładem jest historia niezłomnego Generała Nila (August Emil Fieldorf).

Nie damy się wrobić

Pocieszające jest to, że swoimi pseudotekstami, wpisujecie się w komunistyczną propagandę z czasów, które chcecie opisać i każdy, kto ma trochę rozumu i potrafi krytycznie czytać historię widzi, po której stronie stajecie i kogo chcecie osłaniać i bronić. Pocieszające jest to, że młodzi, którzy zakładają bluzę z Inką czy Zagończykiem doskonale wiedzą jakie wartości ze sobą niesie czczenie pamięci Żołnierzy Niezłomnych. Cieszy wielu młodych, którzy wsłuchując się w utwory Tadka, Kasi Kowalskiej, Basti’ego, Malejonka, Mlynkowej, Mariki itp. nie dają się zwieść na manowce lalusiowatego bicia we własne piersi za bycie wiernym Polsce. Cieszą młodzi ludzie dla których ważne są wartości oparte o słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna. Cieszą młodzi dla których ważne są słowa: „Zachowałam się jak trzeba” (Inka), „Bogu dziękuję za to, że mogę umierać za Jego wiarę świętą, za moją Ojczyznę i za to, że dał mi taką żonę i wielkie szczęście rodzinne” (Łukasz Ciepliński), „Z Bogiem Panowie – Z Bogiem Panie majorze” (Łupaszka). Córka Witolda Pileckiego daje takie świadectwo o swoim tacie: „Na jednym z ostatnich posiedzeń, gdy już było wiadomo, że zginie, Ojciec dał mamie mały metalowy grzebyk i powiedział, żeby koniecznie kupiła książkę Tomasza á Kempis „O naśladowaniu Chrystusa”. Chciał, żeby mama codziennie czytała nam fragmenty tej cudownej książeczki. „To ci da siłę” – powiedział do niej. Bardzo sobie cenię tę książeczkę i przez cały czas ją czytam. Jest to także testament dla mnie.”

reklama

Moje NIE dla komunistów w Polsce

Uważam, że u dzisiejszych postkomunistów właśnie ta wielka heroiczna wiara i służba Ojczyźnie i rodzinie, jest solą w oku. Dzisiejsi spadkobiercy komunistów chcą patriotyzmu opartego na antywartościach, który dobrze wyrażony został w spektaklu „Klątwa”. Dziś chcecie oprzeć patriotyzm na lalusiowatych chłopcach, którzy nie potrafią obronić kobiety, rodziny i swojej ojczyzny dla których ojczyzna nie ma znaczenia (patrz Oliver Frlijć itp.), chcecie zaszczepić młodym kompleksy związane z Polskością i historią (patrz cytat o nieudanych powstaniach Marcin Derucki). Wasz patriotyzm odrzucający Ewangelię to fikcja, która prowadzi prędzej czy później do pogardy dla drugiego człowieka. Ja się nie godzę na patriotyzm oparty na współczesnych spadkobiercach komunizmu, którzy nie potrafią wyżyć za 2000 zł jak ten generał Milicji Obywatelskiej Jerzy Stańczyk.

Wyklęty da radę

Żołnierz Wyklęty potrafi! Potrafi dużo więcej! Potrafi oddać życie za drugiego człowieka, bo „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.” (J 15, 13). Jest to także zadanie dla nas. Dla mnie i dla Ciebie. Także dla autorów, których wymieniłem na początku mojego artykułu. Cześć i chwała BOHATEROM!

Dariusz Jasak, Przewodniczący Rady Miejskiej w Turku

Podobne artykuły

Uroczystość z okazji Dnia Pamięci Żołnierzy...

Uroczystość z okazji Dnia Pamięci Żołnierzy wyklętych

2 mrz.
Listy do redakcji: Odpowiedź na list Dariusza...

Listy do redakcji: Odpowiedź na list Dariusza Jasaka

22 lt.
Listy do redakcji: I bez Was Prezydent Andrzej...

Listy do redakcji: I bez Was Prezydent Andrzej Duda...

21 lt.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama