sobota 18 września 2021

Ireny, Irminy, Stanisława

13°C zachmurzenie duże Pogoda 7 dni »
reklama

Listy do redakcji: Brak szacunku dla medyków? Ratownicy zbulwersowani medialną nagonką dyrektora szpitala

Listy do redakcji: Brak szacunku dla medyków? Ratownicy zbulwersowani medialną nagonką dyrektora szpitala - fot. Archiwum Turek.net.pl
fot. Archiwum Turek.net.pl 

Szanowni Państwo, W odpowiedzi na zamieszczony artykuł dotyczący ,,konfliktu w turkowskiej lecznicy’’ w lokalnej gazecie, chcielibyśmy poinformować Państwa o błędnych informacjach zawartych w publikacji. Zamieszczone komunikaty w znacznym stopniu odbiegają od stanu rzeczywistego i są uwłaczające dla nas- ratowników medycznych, pracowników SP ZOZ w Turku. W naszej opinii drogę do poszukiwania rozwiązań stanowi dobra komunikacja oraz współpraca, a nie media które dodatkowo zostały wykorzystane przez Pana Krzysztofa Sobczaka przeciwko nam.

Z początkiem marca bieżącego roku, w turkowskim szpitalu został ogłoszony konkurs na udzielanie świadczeń zdrowotnych przez m.in. przez ratownika medycznego. Początkowo miał zostać rozstrzygnięty do dnia 17.03.2021r., jednak termin został przesunięty o 6 dni. Z nieznanych przyczyn, rozstrzygnięcie konkursu zostało ponownie odroczone o kolejne 6 dni. Ogłoszenie rozstrzygnięcia miało nastąpić do dnia 31.03.2021r. Do ostatniego dnia marca br. Pan Krzysztof Sobczak nie prowadził z nami żadnych rozmów, nie wyszedł z inicjatywą spotkania, omówienia złożonych przez nas ofert.

reklama

Wyjaśnienie pozostałych kwestii zawartych w artykule ,,Dyrektor nie zgadza się na wyższe stawki ratowników’’ przedstawiamy Państwu poniżej:

  1. Ilość pielęgniarek na poszczególnych odcinkach jest na granicy skuteczności działania Izby Przyjęć. Cały powiat zabezpieczają trzy pielęgniarki, z czego jedna jest w okienku dyspozytorskim, w trakcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej jest niewystarczająca. Znaczna część pacjentów to osoby przewlekle leżące, w chwili gdy personel pełniący dyżur udaje się z pacjentem np. na tomograf- Izba Przyjęć pozostaje niezabezpieczona. Takie sytuacje nagminnie się powtarzają. Wszystkie pielęgniarki zostały cofnięte z zaległych urlopów, a zbliża się sezon urlopowy i kolejne fale pandemii. Funkcja izby przyjęć nie ogranicza się jedynie do planowego przyjmowania pacjentów na poszczególne oddziały. Zaopatruje pacjentów z urazami, nagłym pogorszeniem stanu zdrowia oraz stanami zagrożenia życia. W dni powszednie od 18ej godziny, w soboty, niedziele i święta do Izby Przyjęć zgłaszają się pacjenci Podstawowej Opieki Zdrowotnej, pielęgniarki wykonują zabiegi zlecane przez lekarzy POZ z całego powiatu.
     
  2. Transporty międzyszpitalne od roku zabezpiecza firma Falck. Wykonują oni tylko takie transporty. Są to karetki bez lekarza, którego obecność jest niezbędna podczas np. pacjenta po zatrzymaniu krążenia. Lekarz dyżurny Transportu Specjalistycznego, który ,,wsiądzie’’ do karetki Falck jest nieubezpieczony w tej karetce i zasadniczo nie powinien w niej jeździć. Karetka ta zazwyczaj jedzie z Konina i często czas oczekiwania na nią jest do kilku godzin. Jakie rokowanie więc będzie w przypadku pacjenta z udarem mózgu? Co w chwili, gdy bezpośredni stan zagrożenia życia wymaga natychmiastowego przewozu pacjenta do szpitala specjalistycznego? Do końca marca takie transporty wykonywane były przez Transport Specjalistyczny, którego z początkiem kwietnia zabrakło.
     
  3. Nie ma całkowicie obsady ratowników medycznych na karetce Transportu Specjalistycznego, który w dzień powszedni od 18ej i całodobowo w soboty, niedziele i święta wykonywał zlecenia nocnej, świątecznej i wieczorowej opieki lekarskiej. W takiej karetce muszą być osoby z wykształceniem medycznym, czyli ratownicy medyczni, a nie tylko kierowcy-sanitariusze i lekarz. Zachorowania takie od 1 kwietnia 2021r. zabezpieczają Zespoły Ratownictwa Medycznego, które nie są do tego wyznaczone, ani nie mają obowiązku takie zachorowania zabezpieczać.
     
  4. Podwyżki, które jakoby miałyby ,,zniszczyć’’ szpital to kwota niespełna 10 000 złotych miesięcznie. Kary z NFZ za brak Transportu Specjalistycznego i Nocnej Świątecznej wyjazdowej opieki lekarskiej są znacznie większe.
     
  5. Do należnego dodatku 100% Pan Krzysztof Sobczak (w listopadzie i grudniu 2020r.) nie wykazał części personelu medycznego. Do dziś pieniądze za oba miesiące nie zostały nam wypłacone pomimo udowodnienia naszej racji poprzez okazanie stosownych pism. Ciekawym zjawiskiem jest fakt, że w pełnym zestawieniu 11 osób wykazanych zostało jako ,,inne’’. Kim są ,,inne’’ osoby? Jeśli w oczach Pana Dyrektora ratownikom medycznym pracującym w Izbie Przyjęć oraz w Transporcie Specjalistycznym, stykającym się z osobami potencjalnie zarażonymi, bądź chorymi na COVID-19 dodatkowe świadczenie pieniężne nie należy się. Komu więc dodatek został przyznany? Jakie różnice były w pracy osób niemedycznych i dlaczego zostały wykazane, a nas pominięto?
     
  6. Kolejna fala pandemii daje się we znaki. W chwili obecnej większość wyjazdów Zespołów Ratownictwa Medycznego dotyczy pacjentów zarażonych COVID-19. Również transporty zlecane od lekarzy rodzinnych, realizowane przez transport sanitarny dotyczą osób, które mają niepokojące objawy ze strony układu oddechowego, gorączkę. Po każdym takim pacjencie należy zdezynfekować karetkę sprzętem do tego przeznaczonym. Problem stanowi fakt, że w obecnej chwili w całym szpitalu znajduje się jeden sprawny zamgławiacz. Nie jest on jednak własnością szpitala, a firmy Impel. Niepokój powinno budzić to, że karetki systemowe po powrocie z wyjazdu oczekują do kilkudziesięciu minut na wolne narzędzie do odkażenia karetki. Co w chwili, gdy ktoś będzie w stanie zagrożenia życia, obie karetki stacjonujące w Turku jednocześnie są wyłączone z użytku?
     
  7. Pan Dyrektor odmówił Wojewodzie i NFZ dostawienia kolejnej karetki systemu typu podstawowego, która to miałaby stacjonować w Turku. Chętnie na to zgodził się WCRM z Konina. Czyli po przeszło 10 latach konińska karetka wróciła do Turku. Tłumaczenie jakoby sprzętu czyli karetki i wyposażenia nie ma, jest nieprawdą.

Pan Krzysztof Sobczak w artykule zrzucił całą odpowiedzialność na ratowników medycznych i oskarżył o materializm. Rozwiązywanie problemów wewnątrzszpitalnych na poziomie mediów nie jest odpowiednim wyjściem z sytuacji, a funkcja dyrektora nie na tym polega. Do prowadzenia rozmów i rozwiązywania konfliktów nie należy tylko umiejętność mówienia, lecz też wysłuchania drugiej strony. Pojawiające się w artykule słowa mówiące o tym, że procedura transportu ,,zabierze więcej czasu, ale będzie taniej’’ pozostawiamy Państwu do własnych refleksji. Co w chwili, gdy Transportu Specjalistycznego będzie oczekiwał ktoś nam bliski? Ile pieniędzy dla dyrektora turkowskiego szpitala jest wart pacjent z zawałem, udarem, czy zatrzymaniem krążenia, dla którego czas jest kluczowy?

Ratownicy Medyczni
z SP ZOZ w Turku
tytuł pochodzi od redakcji

Podobne artykuły

Kryzys w szpitalu. Czas wyciągnąć konsekwencje

Kryzys w szpitalu. Czas wyciągnąć konsekwencje

7 wrz.
Rusza rejestracja na bezpłatne badania...

Rusza rejestracja na bezpłatne badania tomografem...

6 wrz.
Rezygnacja dyrektora szpitala w Turku. Sobczak...

Rezygnacja dyrektora szpitala w Turku. Sobczak...

2 wrz.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama