Chcę prawdziwych zmian w Turku/Kryspian Pawlic

W ostatnim czasie obserwuję bezpardonową walkę, jaka rozgorzała pomiędzy kandydatami na Burmistrza Turku Panem Zdzisławem Czaplą i Panem Dariuszem Młynarczykiem. Obserwuję ją przyznam z wielkim niepokojem, ponieważ coraz bardziej wygląda ona na osobistą walkę pomiędzy tymi Panami niż na walkę o to aby w Turku żyło się lepiej.
PRACA DLA LUDZI
Ja osobiście, jako kandydat na burmistrza, wolę skupić się na przedstawieniu Państwu części z moich pomysłów na to, aby w Turku żyło się lepiej i łatwiej. Głównym problemem mieszkańców Turku dotyczącym ludzi młodych i w średnim wieku jest brak pracy i praca zbyt mało płatna. Tutaj trzeba podjąć energiczne kroki w celu znalezienia inwestorów z zewnątrz oraz wspierania inwestorów (przedsiębiorców) lokalnych. Inwestorzy z zewnątrz nie znajdą się sami. Sam jestem dyrektorem w prywatnej firmie i wiem, że tylko samorządy aktywne mają szansę zainteresować naszą firmę swoją ofertą.
Oczywiście wcześniej musimy sobie odpowiedzieć na pytanie jakie branże powinniśmy tutaj starać się sprowadzić. Pamiętając, że od tego zależy ilość miejsc pracy oraz zarobki. Mogłyby to być np. firmy związane z branżą energetyczną (mamy wielu wykwalifikowanych w tym kierunku pracowników), czy też firmy z branży wymagającej dużych ilości energii elektrycznej (atutem Turku jest obecność elektrowni – ewentualna możliwość doprowadzenia energii prosto z elektrowni), firmy logistyczne (Turek ma dobre położenie geograficzne – co do tej pory nie zostało odpowiednio wykorzystane – w centrum Polski w pobliżu zjazdu z autostrady).
Jednocześnie trzeba wspierać lokalnych przedsiębiorców poprzez obniżanie podatków lokalnych oraz wprowadzenie zasady maksymalnego ułatwiania załatwiania spraw w Urzędzie Miasta. Zwiększenie ilości miejsc pracy pomoże mieszkańcom miasta ponieważ będą oni mieli pracę oraz zwiększy wpływy do kasy miejskiej co pozwoli realizować zadania społeczne wymagające przecież pieniędzy.
OBNIŻYĆ KOSZTY ŻYCIA W TURKU
Dla osób starszych, będących na emeryturach, rentach czy też z różnych względów nie pracujących właściwie jedynym sposobem na poprawienie sytuacji życiowej jest obniżenie kosztów życia. Czyli np. czynszów, podatków i opłat lokalnych, opłat za wodę, ciepło czy ścieki. To wszystko w Turku jest za drogie i chcę te obciążenia mieszkańców zmniejszyć, a w przyszłości, jeśli będą niezbędne podwyżki, to przeprowadzać je w jak najmniejszym możliwym stopniu. Nie tak jak do tej pory gdzie podwyżki były prawie maksymalne.
Wiem od starszych osób, że problemem dla nich są też np. dziurawe chodniki. Problem ten często niedostrzegany przez młodszych mieszkańców poruszających się często samochodami. Ludzie starsi poruszają się przede wszystkim na pieszo i dlatego jest dla nich ważne aby te chodniki były bezpieczne i wygodne do poruszania się po nich. To, że starsi ludzie, ale nie tylko oni, poruszają się na pieszo powoduje problemy z dostaniem się przez nich np. do lekarza, Urzędu Miasta, spółdzielni mieszkaniowej , na targ czy po prostu do znajomych. I dlatego w Turku potrzebna jest
KOMUNIKACJA MIEJSKA
Komunikacja miejska, co pamiętam z dzieciństwa, w Turku już była. Jestem przekonany, że obecnie też jest potrzebna. Zwłaszcza w sytuacji gdy właścicielem PKS-u w Turku jest samorząd miejski. Trasy powinny obejmować m.in. osiedla mieszkaniowe, szpital, przychodnie , urząd miejski, plac targowy i inne miejsca które trzeba ustalić po konsultacjach z mieszkańcami. Ułatwi to życie wielu mieszkańcom Turku.
POMÓC MIESZKAŃCOM
Trzeba też przyjrzeć się kwotom, jakie miasto, a więc tak naprawdę mieszkańcy, przeznaczają np. na schronisko dla zwierząt . Jestem przekonany, że można tam znaleźć oszczędności, które można przeznaczyć na potrzeby mieszkańców Turku. Podobnie przyjrzenia się wymaga PGKiM, którego kierownictwo moim zdaniem nie przykłada odpowiedniej uwagi np. do pozyskiwania środków unijnych na inwestycje w infrastrukturę , co powoduje, że to na mieszkańców w głównej mierze spadają ciężary związane z pokryciem kosztów inwestycyjnych. Brak dofinansowań z Unii Europejskiej nie pozwala wykorzystać potencjału drzemiącego w tej spółce. Ponadto otrzymuję wiele informacji od rozżalonych mieszkańców na postępowanie z nimi kierownictwa PGKiM–u.
Dziwną sytuacją jest to, że często PGKiM występuje jednocześnie jako zarządca bloku i dostarczyciel, odbiorca mediów (woda, ścieki, ogrzewanie). Powoduje to niedobrą sytuację dla mieszkańców, którzy przez swojego zarządcę powinni być reprezentowani i chronieni np. poprzez szukanie oszczędności u dostawców mediów. W tej sytuacji PGKiM nie spełnia tej funkcji.
INWESTOWAĆ W TO CO NAJBARDZIEJ JEST POTRZEBNE MIESZKAŃCOM
Podobnie wiele krytycznych uwag dociera do mnie w sprawie tzw. „parku tura” i planowanego w nim postawienia pomnika tura. Wielu mieszkańców poddaje w wątpliwość potrzebę budowania pomnika tura w tym miejscu oraz w sytuacji gdy mieszkańcy mają tak wiele nie zaspokojonych potrzeb. Dlatego uważam, że powinno się poważnie rozważyć wstrzymanie budowy tego pomnika. Decyzję chciałbym podjąć po konsultacjach z mieszkańcami Turku.
Uważam, że ogólnie władze w Turku zbyt odsunęła się od mieszkańców i nie wysłuchuje ich opinii w ważnych sprawach.
Postaram się też,
ŻEBY MIESZKAŃCY NIE BALI SIĘ URZĘDÓW
W tym celu chcę tak zmienić podejście urzędników w urzędzie miasta, oraz w jednostkach podległych miastu aby przywrócić starą i być może trochę zaniedbaną zasadę , że to urzędnik jest dla petenta , a nie odwrotnie. Wielu mieszkańców wprost obawia się pójść do Urzędu coś załatwić i to trzeba zmienić Jednocześnie jest wielu dobrych urzędników , którzy chcieliby pracować inaczej ale nie pozwala się im na to i dlatego czują się oni bardzo sfrustrowani.
Pisząc o osobach starszych i w średnim wieku dotykam problemu , który można nazwać:
ZAPOMNIANIANA MŁODZIEŻ
Miałem okazję rozmawiać z młodymi ludźmi, którzy mówili mi , że czują się, jakby w Turku o nich zapomniano. Jest mało imprez , a wiele z tych, które są, nie trafia w ich gust. Zgłaszali mi, że brak jest w Turku wybrukowanego rynku (o czym pisałem bodajże rok temu) na którym mogłoby się toczyć życie towarzyskie i kulturalne. Że brak im np. kina z prawdziwego zdarzenia , że nikt z władz tak naprawdę nie jest zainteresowany zgłaszanymi przez nich problemami i pomysłami.
Myślę, że trzeba wreszcie wysłuchać młodych ludzi czego potrzebują , czym się interesują , a nie tylko organizować im takie imprezy czy zajęcia które my uważamy , że ich powinny zainteresować.Żyjemy w czasach kiedy dostęp do Internetu powinien być powszechny i jak najtańszy. Dlatego podejmę działania aby w Turku szerokopasmowy dostęp do Internetu był tani i powszechny.
No i pozostali nam nasi
MILUSIŃSCY
Wielu z rodziców ma wielki problem z zapisaniem dzieci do przedszkoli i żłobka w związku z niedostateczna ilością miejsc. Sytuacja ta wymaga podjęcia działań prowadzących do rozwiązania tego problemu i ja te działania podejmę. Rodzice dzieci szkolnych zwracają też mi uwagę np. na to, że w szkole podstawowej na os. Wyzwolenia małe dzieci np. z drugiej klasy zajęcia szkolne mają popołudniu. Co jesienią i zima oznacza, że do domu wracają w ciemnościach. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i wymaga zmian.
Nie wszystko udało mi się ująć w tym tekście, ale myślę , że to co napisałem porusza tematy ważne dla mieszkańców Turku.
Jeśli maja Państwo jakieś swoje uwagi lub propozycje to chętnie się z nimi zapoznam
Mój e-mail: kryspian@onet.eu
Kryspian Pawlic
Kandydat na Burmistrza Turku

Marcin Derucki dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








