środa 12 sierpnia 2020

Hilarii, Juliana, Lecha

reklama

Darmocha pogrąży muzeum?

Darmocha pogrąży muzeum?
 

Wyremontowany budynek ratusza, w którym niebawem rozgości się na dobre turkowskie muzeum bez wątpienia imponuje nowym wyglądem. Przekonali się o tym również czytelnicy Turek.net.pl, a pod naszym tekstem pojawił się komentarz, iż za zwiedzanie przybytku nie można będzie brać pieniędzy. Redakcja podjęła ten trop i okazuje się, iż rzeczywiście istnieje ryzyko tego, że instytucja stać się może skarbonką bez dna.

Gdyby sprawa nie dotyczyła sfery kultury, można by zaryzykować wątpliwej jakości porównanie, iż urokliwy gmach zamiast kury znoszącej złote jajka, może okazać się pochłaniającym finanse brojlerem. W czasie środowej konferencji prasowej z udziałem włodarzy miasta poruszona została kwestia korzystnego finansowania inwestycji. Jak podkreślał burmistrz Czapla, miasto dopłaciło „czwarty grosz”. Rodzi się jednak pytanie, czy aby wsparcie ze środków unijnych nie przekształci się w wieloletni problem, czy chociażby budżetowy dyskomfort. Na dzień dzisiejszy na funkcjonowanie muzeum w 2012 r. zarezerwowano 550 tys. zł (w tym 50 tys. to środki przeniesione z budzetu MIPBP w Turku). Dodatkowo burmistrz Czapla zapowiedział wysupłanie kolejnych 300 tys. zł.

reklama

Oto moment na akapit biurokratycznego słowotoku - Gmina Miejska Turek otrzymała dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. Finanse wsparły projekt „Turek- miasto w klimacie Mehoffera. Renowacja zabytkowych polichromii w kościele NSPJ i przebudowa ratusza na potrzeby ekspozycji mehofferowskiej" (Działanie 6.2. Rozwój kultury i zachowanie dziedzictwa kulturowego"). To dobrodziejstwo może mieć jednak swoje konsekwencje.

Przykładem tego typu zawirowań jest Aula Artis w Poznaniu, o której rozpisywały się swego czasu wielkopolskie media. Przybytek Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa powstał właśnie dzięki wsparciu funduszy unijnych. Pojawiły się wówczas informacje, iż na wydarzenia w Auli nie można np. sprzedawać biletów przez okres 5 lat, choć w tym przypadku próbowano obchodzić ten zakaz np. poprzez oferowanie zakupu "cegiełek". O analogicznym "finansowym poście" informowała także prorektor Akademii Muzycznej w Poznaniu. Szkoła dzięki unijnym pieniądzom wybudowała Aulę Nova.

O kwestię 5-letniej karencji redakcja Turek.net.pl zapytała dyrektora Muzeum Rzemiosła Tkackiego w Turku - Bartosza Stachowiaka. Ten potwierdził, iż faktycznie przy tego typu unijnym finansowaniu zachodzą tego rodzaju obostrzenia. W celu uzyskania szerszych informacji zasięgnęliśmy języka w Urzędzie Miejskim. Tam dowiedzieliśmy się, iż rzeczywiście przy wcześniejszym składaniu projektów deklaracja ogólnodostępności pozytywnie rzutowała na wynik starań o pozyskanie funduszy. Owa ogólnodostępność to także np. zrezygnowanie z pobierania odpłatności za bilety. UM w Turku miał toczyć rozmowy na ten temat z Urzędem Marszałkowskim. Organ ten dał lokalnym włodarzom do zrozumienia, iż czerpanie pieniędzy z funkcjonowania muzeum - w obliczu wcześniejszych deklaracji - może nieść ze sobą ryzyko w przypadku kontroli odpowiednich organów.

reklama

O to, jak się sprawy mają z nieotwartym jeszcze muzeum, zapytaliśmy z-cę burmistrza Turku. Mirosław Mękarski studzi jednak ewentualne czarnowidztwo. Jak się okazuje, "piłka nadal jest w grze", a to czy instytucję czeka 5-letnia „darmocha” nie jest przesądzone. Rzecz rozbija się np. interpretację pewnych zapisów. Mówiąc dokładnie – istnieje pytanie, czy muzeum nie może czerpać ogólnie przychodów, czy jedynie osiągać zysków. Druga wersja jest rzecz jasna zdecydowanie bardziej korzystna. Wiadomym jest, że jeśli zabronione byłyby jedynie zyski, to turkowski przybytek nie ma się o co martwić. Pozyskane np. ze sprzedaży biletów pieniądze pochłonęłyby zdecydowanie większe wydatki, a muzeum nie znajdowało by się nad "kreską". 

Jak poinformował z-ca burmistrza, aktualnie toczą się rozmowy między prawnikami Urzędu Miasta Turku, a Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego. Te powinny dać odpowiedź na to, czy muzeum dotknie 5 "chudych" lat, a może jest to tylko nieuzasadniona obawa.

Temat jak widać nie jest prosty. Być może problem istnieje tylko teoretycznie i rozwieją go korzystne ustalenia na linii dwóch Urzędów - Miejskiego i Marszałkowskiego. Jeśli jednak sprawdzi się "czarniejszy" sceniariusz, być może w warunkach turkowskich również bedą możliwe pewne obejścia wczesniejszych ustaleń. No i oczywiście pozostaje kwestia tego, czy nawet 5-letnie funkcjonowanie  muzeum bez pozyskiwania pieniędzy jest jakimś szczególnym zgrzytem, wobec dobrodziejstw środków otrzymanych z Unii Europejskiej. Odpowiedzi na te pytania zapewne poznamy już niebawem.

AW

Podobne artykuły

W weekend policjanci nałożyli 32 mandaty....

W weekend policjanci nałożyli 32 mandaty. Poziom...

6 kw.
Bezwzględny zakaz wstępu do lasów.  Zaostrzenie...

Bezwzględny zakaz wstępu do lasów. Zaostrzenie...

4 kw.
Okresowy zakaz wstępu do lasu - nadchodzi czas...

Okresowy zakaz wstępu do lasu - nadchodzi czas oprysku

24-05-2019

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama