sobota 15 sierpnia 2020

Marii, napoleona, Stelii

reklama

W Turku ponoć żyje się średnio

W Turku ponoć żyje się średnio
 

Nie jest źle, a dobrze wcale – takie wnioski można wysnuć po zapoznaniu się z wynikami ankiet, które wypełnili członkowie 326 turkowskich gospodarstw domowych. Mieszkańcy miasta w klimacie Mehoffera wskazali na dobrą pracę bibliotek i aptek, skrytykowali stan dróg i sytuację na rynku pracy.

Poniższy materiał – niczym w zapomnianej już Ulicy Sezamkowej – sponsoruje liczba „0”. Dlaczego zero? O tym w zakończeniu tego tekstu.

reklama

Ankiety trafiły do turkowian w ramach projektu pod nazwą „Doskonalenie zarządzania usługami publicznymi i rozwojem w jednostkach samorządu lokalnego (gminach i powiatach)”, który realizowany jest przez Związek Miast Polskich. Prezentacja wyników badań ankietowych, dotyczących warunków życia i jakości usług publicznych w Turku, odbyła się w dniu 1 marca w sali konferencyjnej im. „Solidarności” w Urzędzie Miejskim. Spotkanie owo poprowadził dr Cezary Trutkowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ankietowani musieli odpowiedzieć, czy są zadowoleni – bądź nie – z mieszkania w Turku. W tym przypadku 44,27% odpowiadających wybrało opcję „średnio”, za „zdecydowanie tak” i „tak” opowiedziało się łącznie 44,27%, postawę na „nie” i „zdecydowanie nie” zademonstrowało ogółem 11,45% uczestników badań. Z Turku chciałoby się wyprowadzić 37,04 %  ankietowanych, 41,97% nie ma takiej potrzeby, 20,99 % wybrało w przypadku tego pytania odpowiedź „średnio”.

Jak wygląda kwestia majętności Turku w oczach jego mieszkańców? Tylko 1,25% ankietowanych uznało nasze miasto za „bardzo bogate”, kolejne 8,13% za „raczej bogate”. 56,56% zapytanych wybrało odpowiedź „średnie”, 26,25% – „raczej biedne”, 3,75% – „bardzo biedne”.

reklama

W szkolnej skali ocen (1-6), burmistrz Czapla za działalność w obecnej kadencji zasłużył na tróję z plusem (średnia 3,48), Rada Miejska uzyskała wynik 3,13.

Co z urzędnikami zatrudnionymi w Urzędzie Miasta? Ich pracę negatywnie oceniło 16,51% ankietowanych, a „średnie” o niej zdanie miało aż 51,13%. Praca miejskich urzędników ogółem znalazła uznanie w oczach 32,36 % zapytanych.

Niektóre wyniki badań wyglądają szczególnie niepokojąco. 57,19% ankietowanych stwierdziło, że mieszkańcy naszego miasta nie mają wpływu na ważne decyzje, podejmowane przez władze samorządowe. O tym, że ów wpływ turkowianie mają, przekonanych było ogółem tylko 8,75% osób (odpowiedź „średnio” – 34,06%). 70,35% zapytanych stwierdziło także, że w relacjach pomiędzy ludźmi na terenie naszego miasta przeważa nieufność, ostrożność i interes prywatny. Aż 92,24% głosów na „nie” padło w przypadku pytania „Czy ktoś z domowników działa w jakiejś lokalnej organizacji społecznej/pozarządowej”.

Ankietowani wyrazili dość przychylne opinie (w prostej skali ocen od -2 do 2 punktów) o takich aspektach życia w mieście, jak np. stan lokalnego środowiska naturalnego i otoczenia. Turkowianie raczej dobrze ocenili jakość nauczania w szkołach, ale tak pochlebni nie byli w przypadku dostępności różnych form ciekawego spędzania czasu wolnego dla dzieci i młodzieży. Jeśli chodzi o kulturę, sport i rekreację to ankietowani szczególnie pozytywnie ocenili działalność bibliotek, za to wyrazili wyraźnie negatywną opinię o dostępności miejsc, w których dorośli mogą spędzać czas wolny poza domem.

Na minusie znalazły się takie kwestie, jak jakość i stan nawierzchni dróg i ulic, bezpieczeństwo na drogach osób poruszających się rowerem w mieście, utrzymanie dróg publicznych w ziemie czy – w szczególności – ilość miejsc parkingowych przy obiektach użyteczności publicznej. W sposób jednoznacznie negatywny turkowianie ocenili takie aspekty rynku pracy, jak dostępność miejsc pracy w Turku, możliwość założenia własnego biznesu i wsparcie udzielane przedsiębiorcom przez miasto.

Ciekawe wyniki przyniosło zebranie opinii na temat stanu opieki społecznej i zdrowotnej. W tym przypadku ankietowani ocenili 8 zagadnień. Na minusie wylądowało siedem (działalność instytucji opieki społecznej, przystosowanie budynków publicznych do potrzeb osób niepełnosprawnych, dostęp do lekarzy specjalistów i kilka innych), na plusie w tym przypadku znalazło się tylko funkcjonalnie aptek.

Gdyby w sali im. Solidarności znalazł się "szary" turkowianin ledwie wiążący koniec z końcem dzięki najniższej krajowej, rwałaby sobie włosy i zgrzytał zębami słysząc, jakie pomysły „kwitną” w głowach co niektórych osób. Okazało się bowiem, że sposobem na polepszenie – w wielu aspektach niezbyt optymistycznych – wyników badań lokalnej opinii publicznej może być po prostu... lepsze informowanie mieszkańców miasta w klimacie Mehoffera przez rozmaite publikatory i media. Rzecz jasna nie prywatne, ale zależne bezpośrednio od Urzędu Miasta. 

W wynikach jest ewidentne to, że im lepiej informujecie wy jako samorząd mieszkańców, tym lepsze są wasze oceny, więc pozwólmy prasie lokalnej, niezależnej, robić swoje, natomiast róbmy oprócz tego swoje – mówił do włodarzy i urzędników dr Cezary Trutkowski. Zwolennikiem takiej wizji był z-ca burmistrza. – Oczekiwanie, iż media funkcjonujące na rynku, wolnym rynku mediów, zastąpią naszą aktywność - prawda - i że to będzie jedyne dobre rozwiązanie, i że to wszystko już rozwiąże - bo przecież informacja dociera - jak się okazuje, to nie jest prawdą - prawda - we wnioskowaniu. Bo nic nie zastąpi naszej - prawda - urzędniczej, naszej - prawda - instytucjonalnej aktywności w tej sferze – wyraził swą opinię Mirosław Mękarski.

Choć dłubanie w wynikach ankiet i "poklepywanie się po plecach" może być niezłą rozrywką, to jednak do myślenia władzom miasta powinna dać pewna sytuacja. Nim w piątkowe popołudnie na omówieniu ankiet spotkali się urzędnicy i dziennikarze, nieco wcześniej w identycznym wydarzeniu uczestniczyli uczniowie ZSO w Turku, którzy jakiś czas temu poświęcili się pracy ankieterów. Wówczas  dr Cezary Trutkowski z Uniwersytetu Warszawskiego – o czym sam wspomniał – zapytał młodych ludzi, siedzących przy stole obrad w sali im. Solidarności, kto z nich zamierza w przyszłości pozostać w Turku. I co?

Nie podniosła się żadna ręka ( 0!; słownie: zero!; czyt: ani jedna!).

AW

Podobne artykuły

Malanów: Były sekretarz Adamek triumfuje, ale...

Malanów: Były sekretarz Adamek triumfuje, ale do...

08-03-2017
Mękarski zatrudniony przez Prentczyńskiego

Mękarski zatrudniony przez Prentczyńskiego

03-03-2015
Jak radny Nycek został wrogiem numer 1 rolników...

Jak radny Nycek został wrogiem numer 1 rolników i...

16-12-2014

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama