sobota 15 sierpnia 2020

Marii, napoleona, Stelii

reklama

Rolnicy spod Turku sprzedali 69 mln litrów mleka. Tylko co dalej?

Rolnicy spod Turku sprzedali 69 mln litrów mleka. Tylko co dalej?
 

Gdy w naszym powiecie wspomina się o wpływie dużych zakładów pracy na życie ludzi, to nieustannie mówi się o kopalni czy elektrowni. O tym, jak wielki błąd popełniają osoby niedostrzegające, że olbrzymie kwoty pieniędzy „pompowane” są w lokalne gminy dzięki pracy rolników i Mleczarni „Turek”, można było przekonać się podczas VIII Walnego Zgromadzenia Członków Zrzeszenia Producentów i Dostawców Mleka "MLEKTUR". W czasie spotkania dokonano podsumowania roku 2014, dyskutowano także o nadchodzących zmianach , związanych z tzw. uwolnieniem kwot mlecznych.

Na początek nieco historii i statystyki. Jeszcze w 2010 roku liczba dostawców mleka wynosiła w naszej okolicy 1020 gospodarstw. Co roku grupa tychże rolników zmniejszała się, by w 2014 roku osiągnąć poziom 820.  Choć ilość mleczarzy zmalała, to ilość dostarczanego mleka wzrosła, bo oto w 2010 roku odstawiono ok. 58 900 000 litrów mleka, podczas w 2014 roku było to już ok. 69 200 000 litrów.

reklama

Jak wiele pieniędzy dzięki Mleczarni „Turek” zasiliło portfele okolicznych rolniczych rodzin? Mówiąc dokładnie, rolnicy sprzedali 69 204 363 litry mleka. Z tego tytuły hodowcom bydła mlecznego wypłacono w ciągu 12 miesięcy 93 542 287 zł. Tak oto średnia cena wypłacana w roku 2014 roku w Turku wyniosła nieco ponad 1,35 zł za litr.

Teraz rolników czeka otrzymanie tzw. „groszówki”. Wynika to z tego, że nasza średnia cena za litr mleka była niższa niż średnia cena w Wielkopolsce (niespełna 1,39 zł) i  średnia cena GUS (ponad 1,36 zł). Ogółem – po podliczeniu wyrównania za rok 2014, dopłaty za 2013, ale po odliczeniu np. kwoty potrącanej na fundusz pożyczkowy – lokalni rolnicy mają w najbliższym czasie otrzymać dopłatę 0,0472 zł do litra sprzedanego mleka, co daje summa summarum wyrównanie w wysokości 3 268 596 zł.

Tak wygląda efekt pracy rolników. Jak wygląda ich przyszłość? Dość skomplikowanie. Cała branża mleczarska zastanawia się, jak na portfele rolników wpłynie tzw. uwolnienie kwot mlecznych czyli zlikwidowanie odgórnych limitów tego, ile mleka można wprowadzić do obrotu. Jak wskazywał podczas VIII Walnego Zgromadzenia Członków Zrzeszenia Producentów i Dostawców Mleka Marek Kukulski z Mleczarni „Turek”, firma ma pomysł na wprowadzenie własnego systemu zarządzania dostawami. Mówiąc w dużym skrócie, Mleczarnia chce, by rolnicy nie zwiększali zbytnio produkcji.

reklama

Pomysł polega na tym, że w dodano do siebie ilości wytworzonego mleka w ostatnich dwóch latach i po podzieleniu tejże liczby przez 2 osiągnięto średnią ok. 67 000 000 litrów. Do tej ilości może być dodane kolejne 1 400 000 litów, które może kupić mleczarnia. Potem, w latach 2016-2020 pułap skupu miałby wzrastać co roku o kolejne 200 000 litrów. W tychże wyliczeniach zakłada się 1% tolerancji

Pomysły te ciężko traktować jako ostateczne, gdyż podczas spotkania w Kaczkach Średnich można było usłyszeć, że zdaniem Zarządu Zrzeszenia Producentów i Dostawców Mleka "MLEKTUR" propozycje Mleczarni „Turek” trudno uznać za możliwe do przyjęcia przez mleczarzy.

AW

Podobne artykuły

Niepełnosprawni intelektualnie też potrafią -...

Niepełnosprawni intelektualnie też potrafią -...

08-12-2017
MLEKTUR: Obora na kredyt, jałówki też, później...

MLEKTUR: Obora na kredyt, jałówki też, później żal....

09-03-2017
MLEKTUR: Nadoili 75 mln litrów mleka

MLEKTUR: Nadoili 75 mln litrów mleka

09-03-2017

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama