niedziela 17 listopada 2019

Grzegorza, Salomei, Walerii

reklama
Wzorek

Kawęczyn: Sukces Geblera, Krupiński poszedł w odstawkę

Kawęczyn: Sukces Geblera, Krupiński poszedł w odstawkę
 

W czwartek 23 maja w gminie Kawęczyn dokonała się samorządowo-polityczna rewolucja. Zmienił się skład prezydium Rady Gminy a osoby, które do tego doprowadziły, zostały podczas nadzwyczajnej sesji określone mianem spiskowców, czy też wręcz zdrajców.

Gdy takim formalnościom, jak stworzenie Komisji Skrutacyjnej czy przygotowanie kart do głosowania stało się za dość, radni mogli zająć się odwołaniem przewodniczącego Rady Gminy. Tadeusz Krupiński nie uczestniczył w obradach - jak wskazywano, z powodów zdrowotnych - ale mimo wszystko głosowanie w jego sprawie się odbyło. O ile polityczny „wyrok” ws. Krupińskiego (przy 10 głosach „za” i 3 „przeciw”) zapadł dość sprawnie, to już w kwestii odwołania jego zastępcy sprawa nie przebiegła tak bezboleśnie. Stanisław Urbaniak mówił wprost o tym, iż zarzuty dotyczące utraty zaufania do przewodniczących, czy też zastrzeżenia co do organizacji pracy Rady Gminy, to banalne ogólniki.

reklama

Zwolennicy zmian szybko wyjaśnili wiceprzewodniczącemu, dlaczego musi on dość szybko stać się szeregowym radnym. Stanisław Urbaniak usłyszał podczas toczącej się w Milejowie sesji, iż agituje radnych w sprawie konkretnych głosowań uchwał, zbieżnych ze stanowiskami wójta, a ponadto krytykuje sposób zabierania głosu przez samorządowców (wypomina długość i częstotliwość wypowiedzi). Ponadto inicjatorzy „rewolucji” stwierdzili, że wybór Stanisława Urbaniaka na wiceprzewodniczącego nastąpił w sytuacji przekonania przez niego radnych, że stanowisko to zostało obiecane przez wójta innej osobie, która była w rzekomej zmowie z włodarzem Kawęczyna. Takim zarzutom nie mógł biernie przysłuchiwać się sam zainteresowany. Stanisław Urbaniak uznał tego typu stwierdzenia za bezpodstawne, by w chwilę później podczas głosowania pożegnać się ze swym stołkiem.

Chciałem w kilku słowach podziękować za dotychczasową współpracę, szczególnie panu Tadeuszowi Krupińskiemu, dotychczasowemu przewodniczącemu naszej Rady Gminy, który moim zdaniem był najlepszym przewodniczącym od początku samorządu. (…) Szkoda, że koledzy z Towarzystwa Samorządowego zapomnieli, jak w czasie kampanii wyborczej praktycznie sam zrobił robotę, która doprowadziła nas do zwycięstwa. (…) Wielką mądrością są powiedzenia ludowe. Przytoczę jedno, które zlekceważyłem: „Boże chroń mnie od przyjaciół, bo z wrogami poradzę sobie sam” – mówił Stanisław Urbaniak. Były już wiceprzewodniczący skierował do osób, które przyłożyły rękę do zmiany na szczycie Rady Gminy słowa, które sienkiewiczowski Zagłoba wykrzyczał do księcia Radziwiłła: – Zdrajco! Po trzykroć zdrajco!

Wkrótce potem Stanisława Urbaniaka zastąpił - dzięki 10 glosom poparcia - Sylwester Kasprzak, a nowym przewodniczącym został Piotr Gebler (11 głosów „za). Ów radny zadeklarował, że jeśli po jakimś czasie pozostali samorządowcy nie będą zadowoleni z jego działań, mogą go po prostu odwołać.

AW

Podobne artykuły

Kawęczyn: Wójt i radni podsumowali kadencję...

Kawęczyn: Wójt i radni podsumowali kadencję 2014-2018

17-10-2018
Kawęczyn: Wiosennie i patriotycznie z Big...

Kawęczyn: Wiosennie i patriotycznie z Big Bandem Turek

27-04-2018
Jolanta i Piotr Geblerowie - Wielkopolscy...

Jolanta i Piotr Geblerowie - Wielkopolscy Rolnicy...

12-03-2018

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama