Marzysz o medycynie? Bez chemii ani rusz. Sprawdź, jak się jej nauczyć!

Uczniowie, którym marzy się medycyna, myślą, że to nad biologią spędzą najwięcej czasu. Jednak szybko zdają sobie sprawę z tego, że przecież czeka ich jeszcze chemia. I to ona niestety jest dla wielu przyszłych maturzystów barierą. Są tu obliczenia czy reakcje, których nie widać, bo w końcu przeprowadzamy je tylko w zadaniu na kartce. Jeśli myślisz, że z talentem do chemii trzeba się urodzić, to jesteś w błędzie. Dobra wiadomość jest taka, że da się to ogarnąć, ale potrzebujesz na to sposobu.
Nauka chemii przez rozwiązywanie, nie przez czytanie
Wielu uczniów niestety nadal zabiera się do nauki w taki sposób, że przede wszystkim planuje sobie długie godziny czytania. Oczywiście nie przeceniamy teorii; wręcz przeciwnie. Jest ona faktycznie bardzo ważna, bo to w końcu cały fundament przedmiotu.
Jednak jeśli chcesz naprawdę dobrze radzić sobie z chemią, spróbuj jak najszybciej przejść do zadań. Z każdym tematem zrób sobie krótkie wprowadzenie i od razu zabierz się za część praktyczną. Już w 2006 toku Henry L. Roediger i Jeffrey D. Karpicke dowiedli, że próby samodzielnego rozwiązywania problemu utrwalają wiedzę skuteczniej niż kolejne czytanie notatek.
Dlaczego to działa? Bo mózg uczy się nie tylko informacji, ale tworzy nowe ścieżki dojścia do niej. W chemii może to być: rozpisanie reakcji z pamięci, samodzielne dobranie wzoru czy policzenie zadania, zanim zajrzysz do odpowiedzi. Nie musisz samodzielnie planować takich zadań. Możesz skorzystać z gotowych rozwiązań, takich jak kurs maturalny chemia. Tam zespół specjalistów przygotował dla Ciebie zarówno część teoretyczną, jak i całą masę zadań. Dzięki temu możesz od razu ruszać z nauką, zamiast poświęcać czas na jej planowanie!
Mieszaj typy zadań między sobą
Nasz mózg zdecydowanie nie lubi się przemęczać. Dlatego to zupełnie normalne, że lepiej rozwiązuje Ci się jedno po drugim kilka zadań tego samego typu. Zaczynasz dostrzegać między nimi pewne podobieństwa i szybciej dobierasz odpowiedni wzór. Tyle że chemia na maturze rzadko jest tak przewidywalna. Jedno zadanie będzie dotyczyć reakcji redoks, kolejne zaś będzie już z obliczeń molowych.
D. Rohrer i K. Taylor w 2007 pokazali, że przeplatanie zadań uczy rozpoznawania, jaki plan rozwiązania obrać, zamiast mechanicznego powtarzania tych samych kroków. Za każdym razem musisz odpowiedzieć sobie na pytanie: „z jakim problemem mam tu do czynienia?”. Autorzy odpowiedzialni za kursy przygotowawcze do matury zdają sobie sprawę z tego, jak ważna jest ta metoda zwana interleaving. Zamiast robić 20 podobnych przykładów na raz, skorzystaj z kursu i rozwiąż gotową paczkę zadań z różnych działów.
Powtarzaj… ale z głową
Kolejnym błędem popełnianym przez uczniów jest powtarzanie całego materiału godzinami. Tylko że nasza pamięć robocza też ma swoje ograniczenia. Po około 40 minutach Twój mózg już nie przyswaja informacji tak dobrze, a Ty tracisz koncentrację.
Możesz jednak zaradzić temu w bardzo prosty sposób. Zaplanuj naukę tak, byś robił zadania codziennie, krótko, ale intensywnie. Każdego dnia pierwsze 15 minut poświęć na powtórkę tego, czego uczyłeś się ostatnio, zrób chwilę przerwy i przejdź do właściwych zadań, rozwiązując je przez 40 minut.
źródło: materiał prasowy nadesłany / sponsorowany










