wtorek 21 września 2021

Darii, Mateusza, Wawrzyńca

13°C zachmurzenie duże Pogoda 7 dni »
reklama

Inicjatorka Czarnego Protestu pochodzi z Dobrej. M. Adamczyk o swojej akcji

Wywiad z Małgosią Adamczyk z Partii Razem

Inicjatorka Czarnego Protestu pochodzi z Dobrej. M. Adamczyk o swojej akcji - foto: archiwum prywatne
foto: archiwum prywatne 

W najbliższy poniedziałek w całej Polsce odbędzie się Ogólnopolski Strajk Kobiet. Manifest szykowany jest również w Turku, o godz. 15:00 pod pomnikiem Orła Białego w tzw. Małym Parku. Przy tej właśnie okazji postanowiliśmy zadać kilka pytań Małgosi Adamczyk, pochodzącej z Dobrej członkini partii Razem, inicjatorce akcji #CzarnyProtest, przedsięwzięcia, od którego zaczęły się kobiece strajki.

Marcin Derucki: Czarny Protest poruszył masy ludzi, nie tylko kobiety. Jego sukcesem jest to, że ze swoich domów powychodzili ludzie, którzy dotychczas siedzieli cicho i nie czuli potrzeby, żeby się czemukolwiek sprzeciwiać. W pierwszym odruchu Krystyna Janda, która stała się symbolem walki o prawa kobiet, apelowała o przyhamowanie i lepszą organizację protestów. A jednak się udało. Jak myślisz, gdzie tkwił klucz do sukcesu Czarnego Protestu?

reklama

Małgosia Adamczyk: Czarny Protest był przede wszystkim demokratyczny. Żeby wykonać pierwszy krok, nie trzeba było od razu brać wolnego dnia w pracy i jechać na demonstrację do Warszawy. Bo w przeszłości tak to się najczęściej odbywało - w Warszawie, w dzień powszedni, w środku dnia. I dlatego z takich inicjatyw siłą rzeczy wykluczona była znaczna część z nas, na przykład ci, którzy nie mają możliwości wzięcia urlopu na żądanie. Tym razem na początku wystarczyło ubrać się na czarno i zamieścić w internecie swoje zdjęcie z hasztagiem, aby pokazać swój sprzeciw. Dalsze wydarzenia, czyli oddolne manifestacje w setkach polskich miast, mogły się udać, bo już wiedziałyśmy, że jest nas dużo, że to nasza wspólna sprawa i nie liczy się to kim jesteś, gdzie mieszkasz, ile masz lat.

MD: Jak się czułaś jako inicjatorka największego poruszenia społecznego ostatnich lat?

MA: Zarówno ja, jak i koledzy i koleżanki z partii Razem, z którymi opracowaliśmy formułę Czarnego Protestu, jesteśmy poruszeni tym, co się później wydarzyło. To była lawina. Kobiety po raz pierwszy w najnowszej historii w tak spójny sposób przeciwstawiły się władzy i ten sprzeciw przełożył się na rzeczywistość. Rządzący się wycofali. Ale to jeszcze nie koniec. Tego, co obudziło się w ciągu ostatniego miesiąca, nikt już nie cofnie.

reklama

MD: Skąd w ogóle pomysł na zorganizowanie Czarnego Protestu? Dlaczego akurat czerń?

MA: Założenia były takie, żeby z możliwości wzięcia udziału w proteście nie wykluczać nikogo. Każdy ma czarne ubrania w szafie. To prosty, ale bardzo wymowny środek wyrazu, bo czerń jest symbolem smutku i żałoby. A to właśnie czekałoby polskie kobiety, gdyby barbarzyński projekt Ordo Iuris wszedł w życie.

MD: Ile Czarnych Protestów będzie się musiało w Polsce odbyć, aby coś się zmieniło?

MA: Będziemy sprzeciwiać się łamaniu praw kobiet tak długo, jak będzie to konieczne. Takie społeczne działania są bardzo ważne i wpływają na rządzących. Ale pamiętajmy o jednym: nie będzie prawdziwej zmiany prawa na lepsze, jeśli nie będzie się o nią walczyć także w Sejmie. Nie bez przyczyny Razem jest partią polityczną, a nie stowarzyszeniem. Za trzy lata wybory i mam nadzieję, że wrzucając głosy do urny, będziemy pamiętać, która siła polityczna ma w programie walkę o prawa kobiet.

MD: W Polce jest jeszcze wiele rzeczy, zaniechań i, nazwijmy to wprost, zacofań, z którymi musimy się zmierzyć. Wiem, że najlepszych inicjatyw się nie planuje, ale czego powinien wg Ciebie dotyczyć kolejny wielki zryw?

MA: Trudno jest mi przewidzieć, na co jeszcze pozwoli sobie aktualna władza. Jest nieprzewidywalna i nie kieruje się wolą ani ogółu Polaków, ani swoich wyborców. Spójrzmy jeszcze raz na ostatnie posunięcia Prawa i Sprawiedliwości. Za zaostrzeniem przepisów aborcyjnych opowiada się w Polsce w tej chwili tylko 11% społeczeństwa. Ponad trzykrotnie więcej osób chciałoby złagodzenia obecnego prawa antyaborcyjnego – bardzo restrykcyjnego na tle innych państw europejskich. Trudno jest mi znaleźć motywy i klucz do przyszłych poczynań władzy.

MD: W ostatnich wyborach parlamentarnych startowałaś z listy Partii Razem. Będziesz chciała to powtórzyć?

MA: Do wyborów jeszcze trzy lata. Wolę nie bawić się we wróżkę.

MD: Pomimo tego, że byłaś „jedynką” w naszym okręgu, to nie widziałem Cię tutaj ani razu. Co Cię powstrzymywało przed prowadzeniem aktywnej kampanii chociażby w swoim rodzinny powiecie tureckim i mieście Dobra?

MA: Faktycznie moje zaangażowanie w kampanię na miejscu, w okręgu konińskim, było mniejsze, niż bym chciała, szczególnie jeżeli chodzi o bezpośredni kontakt z mieszkańcami i mieszkankami. Pochodzę z Dobrej, ale na co dzień mieszkam w Warszawie i tam pracuję. W pracy nie miałam taryfy ulgowej na czas kampanii i nie mogłam po prostu zawiesić obowiązków zawodowych. Dlatego robiłam wszystko, co w mojej mocy w ogólnopolskim sztabie. Miałam też "gorącą linię" z koleżankami i kolegami kandydującymi w naszym okręgu.

MD: Czujesz się politykiem? Aktywistką lub działaczką? A może uważasz, że najwięcej wniesiesz do Razem, jako człowiek od marketingu?

MA: Cieszę się, gdy mogę wykorzystać swoje umiejętności marketingowe w działalności społecznej i politycznej. Nie brzydzę się też słowem "polityka" ani nie uciekam od definiowania się jako "polityczka". Przecież polityka to nie muszą być ośmiorniczki, śmierdzące kompromisy i wstyd. Dla mnie polityka to działalność, której celem jest zmienianie rzeczywistości na lepsze.

Dziękuję za rozmowę.

Podobne artykuły

Po kolejnym proteście kobiet. Myślę, czuję,...

Po kolejnym proteście kobiet. Myślę, czuję, decyduję!

28-10-2020
Strajk Kobiet w Turku. Było ponad 1000 osób z...

Strajk Kobiet w Turku. Było ponad 1000 osób z...

27-10-2020
Protesty przeciwko orzeczeniu TK także w Turku....

Protesty przeciwko orzeczeniu TK także w Turku....

26-10-2020

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama