wtorek 16 lipca 2019

Eustachego, Mariki, Mirelli

reklama

Zapał i pasja do czterech kółek

Zapał i pasja do czterech kółek - foto: archiwum prywatne
foto: archiwum prywatne 

To właśnie powód, dzięki któremu pięciu turkowian postanowiło wybrać się na męską wyprawę turystyczną do Czarnogóry. W trasę  wyruszyli 18 września swoimi autami. Z powrotem w Polsce zawitali po dziesięciu dniach i przebyciu 4 500 kilometrów. Podobno faceci nigdy nie wyrastają ze swoich zabawek, m.in. aut, w tym wypadku zaowocowało to super przygodą.

Pięciu mężczyzn, dwa auta, namioty i cały świat przez nimi - to musiało być ciekawe doświadczenie. Czworo z nich to członkowie Turkowskiego Klubu TUR 4x4 : Dariusz Przygoński, Grzegorz Iłowiecki, Michał Kotowski, Waldemar Chrostek, piątym uczestnikiem był Dariusz Kotowski. Pierwsza dwójka, czyli Darek i Grzegorz podróżowali autem marki Nissan Patrol GR, natomiast ich koledzy prowadzili auto Ford Maverick GLS.

reklama

Podróż ta była dla nich pierwszą tego typu wyprawą, jednak już teraz planują kolejną na przyszły rok. Żadne trudy, czy też niewygody podczas jazdy, nie są w stanie zrazić ich do motoryzacji, która jest ich pasją. Wspomnę, że sam dojazd do Czarnogóry to 24 h ciągłej jazdy. Podczas rozmowy z Dariuszem Przygońskim, inicjatorem wyprawy, widoczny był jego zapał dotyczący jazdy terenowej. Dlaczego, jako cel wybrano Czarnogórę? Odpowiedź nie była skomplikowana. Wybór opierał się na warunkach pogodowych, panujących we wrześniu, oraz względnie urozmaiconym terenie do jazdy, który ma być przecież wyzwaniem. Nie może być za łatwo.

Czarnogóra spełniała wszystkie te wymogi. Dużym plusem jest możliwość legalnego podróżowania autami po tamtejszych parkach narodowych, po wcześniejszym uregulowaniu opłat. Ponadto pogoda sprzyjała, panował tam dość ciepły, jak na wrzesień, klimat. Słoneczna pogoda umożliwiła szybką jazdę, jak i zwiedzanie. Mogłoby się wydawać, że taka pasja jest niezwykle kosztowna. Ten mit obalamy podczas rozmowy z Panem Darkiem, który po podsumowaniu przejazdu mówi, że wyprawa ta kosztowała ich znacznie poniżej stawek za standardowe wakacje kupowane w biurach podróży. Fakt, koszt około tysiąca złotych jest osiągalny dla większości z nas. Jednak wielu mogłoby mieć zastrzeżenia co do warunków podróży. Zamiast wygodnych hoteli, uczestnicy wyprawy noce spędzali pod namiotami.

Dzięki przywiezionym fotografiom i wy macie okazję poczuć klimat takiej wyprawy. Być może to coś dla was. Jeśli tak, zawsze możecie spróbować waszych sił i przyłączyć się do Klubu TUR 4x4.

reklama

Oprócz wypraw Klub 4x4 bierze również udział w wielu rajdach. Już niebawem nasza relacja z jednego  takich rajdów.

A.Wojtyra-Kowalska
 

Podobne artykuły

Kaczki Średnie: Zlot ATT&O czyli Moto Festival...

Kaczki Średnie: Zlot ATT&O czyli Moto Festival 2018

01-09-2018
III Moto Festival ATT&O już w sobotę! Będzie...

III Moto Festival ATT&O już w sobotę! Będzie...

29-08-2018
Fani motoryzacji na targach WARSAW MOTO SHOW 2016

Fani motoryzacji na targach WARSAW MOTO SHOW 2016

25-11-2016

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama