piątek 07 października 2022

Krystyna, Marii, Marka

17°C bezchmurnie Pogoda 7 dni »
reklama

Bezradny poseł wyjaśnił, jak walczyć z dopalaczami. Płacąc, płacąc i płacąc...

Bezradny poseł wyjaśnił, jak walczyć z dopalaczami. Płacąc, płacąc i płacąc...
 

Niejedna osoba, będąc w czwartek sali im. Solidarności na kolejnej sesji Rady Miejskiej, mogła zacząć się zastanawiać, czy aby nie jest przypadkiem pod wpływem środków odurzających i nie ma omamów słuchowych. Wszystko za sprawą dziwnej sytuacji, ocierającej się o samorzadowo-polityczny absurd. Otóż niedawno radni miejscy wystosowali apel ws. walki z dopalaczami do najwyższych władz, w tym do posłów, więc na sesji w Turku pojawił się poseł, który objaśnił radnym miejskim, że to w nich i w pieniądzach z budżetu Turku jest nadzieja. Trzeba tylko wydać tysiące złotych.

Mało która sprawa budzi w Turku aż takie emocje, jak kwestia sprzedaży dopalaczy na terenie naszego miasta. Lokalni samorządowcy podzielają obawy i oburzenie mieszkańców, więc właśnie dlatego podczas kwietniowej sesji radni jednogłośnie przyjęli apel wyrażający sprzeciw wobec wprowadzenia do obrotu produktów, co do których zachodzi podejrzenie, że są one środkami zastępczymi zwanymi „dopalaczami”.. – To będzie nasz krzyk. Nasz krzyk Rady Miejskiej w Turku w tej dramatycznej sprawie – stwierdził wówczas przewodniczący Rady Miejskiej - Jan Pakuła.

reklama

Pisma powędrowały do polityków najwyższego szczebla i faktycznie ów krzyk został usłyszany. Niestety, wygląda na to, że nic ponadto się nie wydarzy. Oto bowiem na sesji w dniu 21 maja pojawił się poseł Jacek Kwiatkowski z Konina. Słowa posła musiały zaskoczyć niejednego turkowskiego radnego. Choć nikt nie spodziewał się, że parlamentarzysta zapowie błyskawiczne usunięcie dopalaczy, to jednak pomysł rzucony przez posła okazał się rozczarowujący.

Sprowadza mnie tutaj sprawa apelu sprzed kilku tygodni. Zaniepokojeni wysłaliście do mnie apel. Nie tylko do mnie, ale i do pani premier, innych posłów i senatora. Chciałem państwa poinformować, że w Sejmie były kilka tygodni temu prace właśnie nad temat dopalaczy, ale moim zdaniem były nieskuteczne. Ta nowelizacja lada moment będzie pewnie podpisana przez prezydenta, no i z przykrością muszę powiedzieć, iż dalej dopalacze będą prawdopodobnie obecne w szerokim spektrum, dostępne w wielu miejscowościach. Chciałbym zasugerować państwu radnym i panu burmistrzowi, żebyście przemyśleli sprawę, spotkali się może z Państwowym Inspektorem Sanitarnym i zbudowali sytuację, gdzie miasto powinno wyasygnować jakąś kwotę na ciągłe badania próbek zabieranych dopalaczy z tych sklepów, które są kontrolowane lokalnie. To jest jedyna taka skuteczna metoda. (…) Wtedy te sklepy zmęczone ciągłymi kontrolami prawdopodobnie zamknęłyby w tej miejscowości te filie, bo tak to można nazwać. Być może przeniosły by się do dalszego punktu, do innych miejscowości. Wy ten problem mielibyście z głowy – powiedział parlamentarzysta.

Poseł Kwiatkowski stwierdził, że władze Turku powinny pomyśleć nad zapewnieniem pieniędzy jeśli nie w tym budżecie na rok 2014, to w przyszłym, gdyż jedno badanie próbek kosztuje według jego wiedzy ok. 2 000 zł, więc „Sanepid” na owe ciągłe badania nie stać.

Do słów posła nie mogli nie odnieść się lokalni samorządowcy. Swoją opinię wyraził m.in. Adrian Wielogórski, który zaznaczył, że zaprezentuje swe zdanie nie jako radny miejski, ale właśnie jako Adrian Wielogórski, człowiek który tu mieszka i ma dość zjawiska dopalaczy. – Zamysł może tego jest i fajny, tylko szkoda, że to wszystko spoczywa na Radzie Miasta. Te sprawy bardzo szczegółowo i dokładnie powinno regulować Państwo, powinna być konkretna ustawa, która zakazałaby handlu dopalaczami. Dlaczego my w Polsce zawsze mamy problem ze wszystkim? (…) Samorząd ma ograniczoną ilość pieniędzy. No fajnie, no 2 000 zł, może nie jest to dużo. Tak z jedna próbka w miesiącu i już jest to 24 000 zł na rok – mówił odnosząc się do słów posła Adrian Wielogórski przypominając politykowi, że finansowania potrzebują też takie działania, jak ochrona zdrowia, pomoc osobom starszym.

reklama

Od tylu lat ciągnie się ten problem, jak jakaś guma do żucia. Nic z tego nie wynika. Wszystko się kończy na tym, że nie można, nie ma czasu, są problemy jakieś tam – nie krył zniechęcenia Adrian Wielogórski.

Poseł Kwiatkowski wskazał, że jeśli chodzi o prace Sejmu obecnej kadencji, to raczej nowe działania w tej materii już się nie pojawią, więc zdaniem posła radni z Turku powinni za kilka miesięcy wystosować apel do nowego premiera. – Być może kolejny premier podejmie prace bardziej zaawansowane – doradzał parlamentarzysta z Konina. – Myśmy po cichu mieli nadzieję, że ten Sejm coś jeszcze zrobi – odparł przewodniczący Pakuła.

AW

2
3
4
5
6
7
8
9

Podobne artykuły

Ryszard Bartosik ponownie Wiceprzewodniczącym...

Ryszard Bartosik ponownie Wiceprzewodniczącym...

14-11-2019
Ryszard Bartosik nowym wiceprzewodniczącym...

Ryszard Bartosik nowym wiceprzewodniczącym Komisji...

26-06-2019
Dzieci i młodzież z Wyszyny z wizytą w sejmie

Dzieci i młodzież z Wyszyny z wizytą w sejmie

18-01-2019

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama