środa 08 lipca 2020

Arnolda, Edgara, Elżbiety

reklama

Radny przygarnął psy duże i małe, no i nie liczy na pochwałę

Radny przygarnął psy duże i małe, no i nie liczy na pochwałę
 

Nie tak dawno lokalnym miłośnikom zwierząt naraziły się władze gminy Władysławów, decydując się na oddawanie psów do owianego nieciekawą sławą schroniska w Wojtyszkach. To, jak można radzić sobie z problemem bezpańskich zwierząt, wykazując odrobinę dobroci i nie przepłacając za korzystanie ze schroniska, pokazują samorządowcy z gminy Brudzew.

W gminie Brudzew pomysł jest prosty – pies nie musi przecież doświadczyć schroniskowej niedoli, jeśli ktoś od ręki zdecyduje się przyjąć go do swojego domu. Na taki krok zdobył się m.in. radny i sołtys w jednej osobie – Józef Budynek, o czym można było usłyszeć podczas XLIX sesji Rady Gminy Brudzew. – Dwa pieski przygarnąłem. Raz małego, w Galewie, a później już we wakacje takiego dużego. Takiego znaczy się większego. To znaczy ten mały jest już duży, a teraz tego dużego, ale on jest mały – starał się wyjaśnić sytuację Józef Budynek. – Tak tak, wszystko wiemy – zapewniał uśmiechnięty przewodniczący Tomasz Kiciński.

reklama

Radny Budynek, skoro już zabrał głos, postanowił nawiązać do kwestii tego, jakim brakiem odpowiedzialności wykazują się ludzie. Samorządowiec wskazał, że przynajmniej jeden z czworonogów pewnie został porzucony przy zatoczce przystankowej, gdyż gdy tylko ma okazję, to tam właśnie biegnie i czeka. Uczestnicy sesji przy okazji dowiedzieli się, że radny żadnych uprzedzeń przy przygarnianiu czworonogów nie wykazuje, gdyż wziął do siebie zarówno psa czarnego, jak i rudego. – Tak oto gmina nie płaci w schronisku za dwa pieski. Może będę nieskromny, ale swój obywatelski obowiązek spełniłem – stwierdził zadowolony Józef Budynek.

Wszystkim na pewno spodobała się postawa samorządowca, choć przy okazji radny Stroiwąs i wójt Krasowski postanowili zasugerować żartobliwie Józefowi Budynkowi, że jego nowy pies nie powinien biegać po okolicy na przystanek, gdyż za takie coś grozi nawet mandat. –  No jak tak uważacie, to wasza wola – komentował żartobliwą sugestię ukarania Budynka mandatem sam zainteresowany.

Skoro sesja weszła już w humorystyczny ton, to głoś zabrał wiceprzewodniczący Wdowiński, który też postanowił nieco podpuścić Józefa Budynka i zapytał, gdzie ten samorządowiec ma dowód, jakiś dokument potwierdzający to, że owe psy przygarnął i były one wcześniej faktycznie bezpańskie. I na tę zaczepkę znalazła się odpowiedź. – Świadków mam! Całą wioskę! – kontrował Józef Budynek.

reklama

Żarty żartami, ale cała sytuacja pokazała, że w gminie Brudzew samorządowcy potrafią rozwiązywać problemy „pod dobroci”. Jak wskazał wójt Krasowski, psy przygarnęli już radni Budynek, Andrzejewski i Kiciński, za co nalezą się im podziękowania, a skoro Rada Gminy składa się z 15 osób, to warto czekać na kolejnych chętnych.

AW

Podobne artykuły

Brudzew: Radny domaga się szybkiego radiowozu,...

Brudzew: Radny domaga się szybkiego radiowozu, by...

31-10-2018
Brudzew: Radny Budynek chce do WOT.

Brudzew: Radny Budynek chce do WOT. "502 zł to...

23-08-2018
Brudzew: Dyskutowali o piwie i wódce. Radny...

Brudzew: Dyskutowali o piwie i wódce. Radny Galewa...

27-07-2018

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama