sobota 04 kwietnia 2020

Benedykta, Izodory, Wacławy

reklama

Czas na książkę: "Kolory zła. Czerwień", czyli gratka dla wielbicieli kryminałów

Czas na książkę:
instagram: whiterosesandbooks 

W ostatnią środę kalendarzowej zimy serwujemy kolejną propozycję dla naszych czytelników - Julia Szlucha postanowiła zrecenzować warty uwagi kryminał Małgorzaty Oliwii Sobczak pt. "Kolory zła. Czerwień". Zapraszamy!

~
Przyglądał się ciału zafascynowany. To była najpiękniejsza zbrodnia, jaką widział. Dopuścić się jej mógł tylko prawdziwy psychopata. Takiego mordu nie wolno było zignorować. Wszystko wskazuje na to, że oprawca na swoją kolejną ofiarę czekał cierpliwie 17 lat. Dla prokuratora Bilskiego ta sprawa może nabrać jednak zbyt osobistego charakteru. [...] Dlaczego, mimo wielu poszlak, kilkanaście lat temu nikt nie chciał doprowadzić sprawy do końca?
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

reklama

Połowa lat 90. Sopot. Fale Bałtyku wyrzucają  na brzeg okaleczone w nietypowy sposób ciało młodej kobiety. Blisko 18 lat później Trójmiastem wstrząsa łudząco podobna zbrodnia. Co łączy te dwie sprawy? Czy rozwiązanie tajemnicy będzie wymagało odszukania akt sprawy z przeszłości?

Prokurator Leopold Bilski zajmuje się sprawą tragicznie zamordowanej Martyny Kalety, której ciało zostało pozbawione ust, a następnie wrzucone do morza. Mężczyzna jest niesamowicie zaangażowany w sprawę, bacznie obserwuje każdy pojawiający się trop. Czasami działa na zwłokę, ale jego cel jest niezmienny - odnaleźć sprawcę.

Fabuła „Czerwieni” jest jednak o wiele bardziej zawiła. Poznajemy sędzinę Helenę Bogucką oraz historię jej córki, Moniki. Zostajemy wprowadzeni w mafijny świat lat 90., gdzie karty rozdaje niejaki Kazar. Możemy poczuć ten charakterystyczny klimat gangsterów, narkotyków i brudnych pieniędzy. Co tak młoda dziewczyna, córka sędziny i adwokata, robiła w tak szemranym środowisku? Jednak przede wszystkim nasuwa się pytanie - co łączy Monikę z Martyną? Dlaczego kobiety giną w można rzec, identyczny sposób? Czy za obie sprawy odpowiedzialny jest ten sam człowiek?

reklama

Małgorzata Oliwia Sobczak stworzyła bardzo złożoną historię, dzięki czemu niesamowicie angażuje czytelnika. Absolutnie nie jest to banalny kryminał, jakich tysiące. Niesamowicie swobodnie prowadzona narracja zachęca już od pierwszych stron. Okazuje się, że przeszłość pozostawia głębokie rany, które nigdy nie zamierzają się zabliźniać. Zwłaszcza, gdy się im na to nie pozwala.

Moim skromnym zdaniem, „Czerwień” to obowiązkowa pozycja dla miłośników kryminałów. „Czerwień” to książka, która zachwyciła wszystkich, komu miałam okazję ją polecić. Mam nadzieję, że i Wy, drodzy czytelnicy dacie tej pozycji szansę?! Książka do nabycia w księgarniach.
~

Czytanie już od lat jest pasją Julii – prowadzi ona tzw. bookstagrama, do którego odsyłamy za pomocą linku: www.instagram.com/whiterosesandbooks/ Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o autorce recenzji, zapraszamy do naszego artykułu: https://www.turek.net.pl/miasto/27279-czytanie-jako-pasja-ktora-trzeba-sie-dzielic-z-inymi-julia-szlucha-i-jej-booksta

 

Czas na książkę:

Podobne artykuły

Czas na ksiażkę: Julia Szlucha i

Czas na ksiażkę: Julia Szlucha i "Małe kobietki"

13 mrz.
Czas na książkę:

Czas na książkę: "Jesteś cudem" - 50 lekcji...

19 lt.
Czas na książkę: Oświadczyny - pozycja nie...

Czas na książkę: Oświadczyny - pozycja nie tylko dla...

24 st.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama