sobota 15 czerwca 2024

Jolanty, Lotara, Wita

reklama

P. Bukowiecki: CETA, głupcze!

P. Bukowiecki: CETA, głupcze!
 

Naiwne, żeby nie powiedzieć głupie masy Polaków po raz kolejny dały oszukać się przez różne lewicowe organizacje wmawiające im, że ktoś tu chce odebrać komuś prawa. Naiwne, żeby nie powiedzieć głupie masy Polaków nawet nie pokusiły się, by dokładniej zagłębić się w szczegóły tematu. Większość osób nawet nie przeczytała OBYWATELSKIEGO projektu ustawy "STOP ABORCJI".

Czego jednak można wymagać od naiwnych mas, skoro niektórzy turkowscy dziennikarze z rozbrajającą szczerością przyznają, że nie chciało im się czytać tych dwóch stron A4 na których zapisany jest projekt „kontrowersyjnej” ustawy. Czytanie i zgłębianie poruszonego tematu widocznie nie jest łatwą sztuką. Dużo prościej jest wprowadzać swoich czytelników w błąd sugerując, że projekt ustawy: jest zasługą partii rządzącej bądź kleru, bezwzględnie zakazuje aborcji, odbiera prawa kobietom. Wszystkie te twierdzenia to oczywiste bzdury, nie będę jednak wyjaśniał tak banalnych rzeczy i polecam wszystkim dokładne, samodzielne zapoznanie się z tematem. Dodam tylko, że samodzielnym zapoznaniem się z tematem nie jest posługiwanie się różnorakimi portalami (dez)informacyjnymi, a dotarcie do projektu ustawy i przeczytanie go.

Wszelakie lewackie organizacje i ich cyniczni działacze chcący zbić kapitał polityczny na „gorącym” temacie zorganizowały w całym kraju demonstracje, które dotarły również do Turku. W naszym mieście, żeby było jeszcze żałośniej, postanowiono zorganizować protest pod pomnikiem „Nigdy Więcej Wojny”. Jest to o tyle żałosne, że ów pomnik to hołd dla ofiar wojen, a zebrali się pod nim sympatycy zabijania nienarodzonych dzieci - ofiar nieodpowiedzialności i głupoty swoich rodziców. Na proteście nie byłem, jednak z opisów w relacjach medialnych wynikało, że obecnych było ok. 200 osób – nie wiem w jaki sposób doliczono się takiej grupy, skoro ze zdjęć z wydarzenia i relacji obecnych tam osób wynikało, że grupa liczyła sobie ok. 50 manifestantów. Najwidoczniej pasją niektórych dziennikarzy jest konsekwentne oszukiwanie swoich czytelników. Jeśli podoba się to ów czytelnikom, to nie ma żadnego problemu, jednak ja mimo wszystko zalecałbym rozwagę i dokładne weryfikowanie serwowanych nam informacji.

Dość jednak o projekcie ustawy „STOP ABORCJI”, z którego to partia rządząca wycofa się szybciej, niż go poparła. Cała ta polityczna i medialna zadyma to temat zastępczy! W czasie tej zadymy rząd Beaty Szydło na nieoficjalnym spotkaniu europejskich ministrów ds. handlu wstępnie zadeklarował podpisanie umowy CETA! Pewnie wiele osób czytających tekst pierwszy raz usłyszało o tej umowie, a w wielu krajach odbyły się już protesty przeciwko jej parafowaniu. Po krótce CETA, to kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa między Unią Europejską a Kanadą – nie byłoby w niej nic złego, gdyby nie kilka szczegółów. Po pierwsze: umowa ta ma zostać wprowadzona w życie na terytorium UE jeszcze przed jej formalną ratyfikacją przez parlamenty krajowe – wprowadzone zmiany mogą być później nieodwracalne, nawet, jeśli polski parlament nie wyrazi zgody na ratyfikację umowy. Po drugie: może ona doprowadzić do zalania naszego kraju żywnością gorszej jakości (np. GMO), produkowaną po drugiej stronie Atlantyku. Po trzecie: umowa przewiduje kontrowersyjny mechanizm sądów o charakterze arbitrażowym, przez który korporacje mogą pozywać poszczególne państwa (np. w sytuacji, gdy jakieś prawo krajowe będzie ograniczało zyski danej korporacji, jakie osiągnęłaby z tytułu bezpośredniego stosowania CETA). Ponadto, przeciwnicy umowy z Kanadą ostrzegają, że to umowa korzystna wyłącznie dla korporacji po obu stronach Atlantyku i powołują się zarówno na analizy zlecane przez organizacje społeczne, jak i na doświadczenia płynące z umowy NAFTA (USA-Kanada-Meksyk). Przestrzegają przed negatywnymi konsekwencjami dla rynku pracy, zwłaszcza w takich krajach jak Polska. Zwracają uwagę na niebezpieczeństwa dla rynku rolnego i konsumentów (obniżenie standardów), a także utratę miejsc pracy i ryzyko dalszego niszczenia środowiska.

Nie taka czy inna ustawa aborcyjna, a właśnie CETA może odebrać nam jakiekolwiek prawa! ACTA i TTIP może być niczym w porównaniu do wyżej wymienionej umowy. Oczywiście nie jest to tak medialny temat, dlatego nie interesują się nim media głównego nurtu i organizacje liczące wyłącznie na zbicie kapitału politycznego. Szanowni Czytelnicy! Nie pozwólcie dłużej wodzić się za nos, zainteresujcie się tematem i głośno zaprotestujcie w tej ważnej sprawie.

reklama

Piotr Bukowiecki
KORWiN - Turek

Akadiusz Wszędybył dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB

email: redakcja@turek.net.pl

telefon: 787 77 74 72

Podobne artykuły
Szwagier posła starostą tureckim, kilka...

Szwagier posła starostą tureckim, kilka słów o nowej układance w...

15 maj.
Turek: minimalna większość, maksymalna...

Turek: minimalna większość, maksymalna opozycja. Na jak długo?

7 maj.
Antosik wygrał a to dopiero początek jego...

Antosik wygrał a to dopiero początek jego problemów

23 kw.
Piotr Bukowiecki: Czy PiS zostanie odsunięte...

Piotr Bukowiecki: Czy PiS zostanie odsunięte od władzy w powiecie?

16 kw.
Listy do redakcji: Turek, podsumowanie wyborów...

Listy do redakcji: Turek, podsumowanie wyborów po I turze

10 kw.
Liroy w Turku. Piotr Liroy Marzec spotka się z...

Liroy w Turku. Piotr Liroy Marzec spotka się z mieszkańcami w ramach...

23-03-2019

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama