czwartek 29 października 2020

Narcyza, Serafina, Wioletty

reklama

Listy do redakcji: Prawdziwe oblicze PiSu

Listy do redakcji: Prawdziwe oblicze PiSu - fot. PAP/Marcin Obara
fot. PAP/Marcin Obara 

Sobotni protest przedsiębiorców pokazał prawdziwe oblicze PiSu. Przed laty PiS obiecał, że nigdy nie wyśle policjantów przeciwko protestującym. Widzieliśmy, co zrobił.  Niestety, zwolennicy tej partii bagatelizują sprawę. Redaktor Piotr Semka ( Do Rzeczy) mówił, że w manifestacji uczestniczyło 300 osób. Tymczasem zatrzymano 380 protestujących. 150 z nich zostało ukaranych mandatami, a 220 oczekuje na rozprawę w sądzie. To są oficjalne dane podane przez rzecznika Policji, pana Sylwestra Marczaka. Czyli zatrzymano więcej niż uczestniczyło? 

Siedziba Partii na Nowogrodzkiej  szybko zamieniła się w fortecę. Strzegły ją kordony policji. Czyżby pan Kaczyński bał się obywateli? Do tego publicznie  kłamie się, że senator Jacek Bury sam wszedł do policyjnego radiowozu i okupował go przez kilka godzin. Wspomniany wcześniej redaktor Semka mówi, że senator pragnął zrobić z siebie męczennika i zwyczajnie szukał do tego okazji.  Ale musimy pamiętać, że nasz pan redaktor  otrzymał w ubiegłym roku od Prezydenta Krzyż Wolności i Solidarności „za zasługi w działalności na rzecz niepodległości i suwerenności Polski”.

Zaczyna się wmawiać społeczeństwu, że przedsiębiorcy to wyzyskiwacze, którzy dorabiają się na prostym robotniku. Redaktor Marek Król (Sieci) w Telewizji Publicznej nazwał manifestantów „zadymiarzami”, a policja wg niego nie używała środków przymusu, tylko „odwiozła ich”  dalej. Starsi pamiętają takie  teksty z czasów minionych. Głosiła je partia trzymająca wówczas władzę. Należało do niej 2 mln obywateli. Do obecnej należy ok. 42 tys. (w roku 2015 było ich 20 tys.) A przecież „nie wszyscy chętni są do PiS przyjmowani, bo gdyby tak było mielibyśmy o 15-20 tys. członków więcej". Czyli wynika z tego, że 40 tys. ludzi rządzi prawie 38-milionowym społeczeństwem!

reklama

Obecnie mamy pokaz prawdziwego oblicza partii rządzącej, która  czuje się bezkarna w swoich poczynaniach. Policja jest używana do wystawiania mandatów  za brak maseczki i do rozpędzania manifestujących. Traci w ten sposób szacunek, jaki udało się jej wyrobić pośród społeczeństwa. Pojawiają się głosy: „To, co się dzieje w Polsce, doprowadzi do tego, że moje dzieci będą pracowały za miskę ryżu” (słowa jednej z protestujących). Niestety, wielu obywateli nie rozumie obecnej sytuacji i wierzy telewizyjnej propagandzie.

Wystarczy przeczytać wylewający się hejt: Robin: Można dostać trzy razy postojowe, zwolnienie z ZUS, 5 tyś. pożyczki. Jeszcze im mało? Jakoś wspomniani hejterzy nie zauważyli, że taki chociażby Stanisław Piotrowicz, z zawodu prokurator PRLu, który wstąpił do PiSu w 2016 roku (w latach 1978-1989 członek PZPR) i został sędzią Trybunału Konstytucyjnego zarabia 22 tyś. zł miesięcznie i nie traci na pandemii. Dla niego oraz naszych posłów publiczne restrykcje mogą trwać nawet do końca roku. Oni swoje pensje zawsze dostaną na czas. 

imię i nazwisko do wiadomości redakcji

Podobne artykuły

Protesty przeciwko orzeczeniu TK także w Turku....

Protesty przeciwko orzeczeniu TK także w Turku....

26 paźd.
Politycy PiS zapadli się pod ziemię. Gdzie...

Politycy PiS zapadli się pod ziemię. Gdzie schował...

25 paźd.
Listy do redakcji: Polityka rządu PiS uderza w...

Listy do redakcji: Polityka rządu PiS uderza w...

7 paźd.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama