Listy do redakcji: Samobójcza bramka radnych KO. Przy takim trenerze to nawet nie dziwi
Marcin Derucki

Portal Młynarczyka znów próbuje wywołać sensację tam, gdzie jej nie ma. Tekst o „budżetowym chaosie” pomija podstawowy fakt: środki na nowe zadania pochodzą z nadwyżki budżetowej, którą każda gmina rozdysponowuje po zamknięciu roku. To normalna procedura, a nie żaden kryzys.
Korekty budżetu na początku roku są standardem w samorządach. Wynikają z aktualizacji danych i realnych potrzeb, nie z braku planowania. Ale portal woli dramatyzować, bo dramat lepiej się klika.
Podobnie zmanipulowano temat MDK. Burmistrz zwiększył dotację o 70 tys. zł. To więcej, niż chciała KO. Portal Młynarczyka ogłasza „1:0 dla KO”, choć to po prostu reakcja na potrzeby instytucji, a nie polityczny nokaut.
1:0? Tak, ale dla miasta. Po samobóju KO
Skoro radni KO tak walczyli o pieniądze dla MDK, to dlaczego nie zagłosowali za zmianami budżetu? Chcą tych środków czy nie chcą? A może chodzi tylko o to, żeby zrobić na złość burmistrzowi, nawet kosztem miasta?
Trudno się dziwić, skoro ich „trenerem” jest Dariusz Młynarczyk. Człowiek, który: nie zdobył mandatu radnego, został odwołany ze stanowiska starosty przez własnych ludzi, a dziś poucza innych o samorządzie.
Gdyby naprawdę znał mechanizmy działania gminy, wiedziałby, że to, co opisuje jako „chaos”, jest zwykłą, przewidywalną procedurą. Ale łatwiej pisać paszkwile niż rzetelnie informować.
Zamiast sensacji, trochę wiedzy
Budżet gminy żyje, zmienia się i jest korygowany, bo takie są realia finansów publicznych. Kto tego nie rozumie, ten nie powinien udawać eksperta. Ani szkolić radnych, którzy potem strzelają sobie samobóje.
Marcin Derucki
źródło: materiał prasowy nadesłany









