wtorek 11 sierpnia 2020

Luizy, Włodzmierza, Zuzanny

reklama

Karski nie wierzy w Kawkę

Karski nie wierzy w Kawkę
 

 W tym szpitalu uciekają pieniądze – te słowa (i wiele innych) skierował dziś do pracowników SP ZOZ Zbigniew Bartosik. W czasie poniedziałkowego spotkania Zarządu Powiatu z przedstawicielami przyszpitalnych związków zawodowych nie zabrakło emocji i śmiałych tez.

Od wypowiadania się w czasie poniedziałkowych rozmów nie uchylał się Władysław Karski. Jak zauważył wicestarosta, nie można siedzieć i nic nie robić, a należy działać na rzecz szpitala i korzystających z jego usług mieszkańców. Wicestarosta zdobył się także na śmiałe wyznanie. – Nie mam przekonania do zarządzania szpitalem przez dyrektora Kawkę – oznajmił uczestnikom spotkania Władysław Karski.

reklama

W czasie poprzedzającej rozmowy ze związkowcami Rady Społecznej przyjęty został nowy plan finansowy szpitala. Dokument ten zakłada przeprowadzanie działań, pozwalających na ograniczenie tegorocznej straty. Zapowiedziane zostało m.in. zmniejszenie kontraktów lekarzy o 10%. Wedle założeń owa finansowa strata miałaby zatrzymać się na poziomie około 0,5 mln złotych. – To bardzo mało realny plan, wręcz niemożliwy – braku wiary w realizację zamierzeń nie krył starosta Bartosik. Włodarz powiatu zauważył, iż zadłużanie się lecznicy to spory problem, gdyż pieniądze są potrzebne także np. na poprawę stanu dróg czy inwestowanie w szkolnictwo.

Biorący udział w rozmowach związkowcy bynajmniej nie zamierzali być biernymi słuchaczami. Pracownicy SP ZOZ zaniepokojeni byli m.in. pogłoskami o potencjalnej prywatyzacji. Pojawiły się zapytania odnośnie tego, jak politycy wyobrażają sobie np. sytuację wejścia do szpitala obcej spółki i rozpoczęcie przez nią zarządzania. – Ilu nas będzie pracować, jaka będzie opieka nad pacjentem? – pytała Julia Ignatowicz, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Turku. Prywatyzacyjne wizje były jednak rozwiewane. Związkowcy usłyszeli, iż póki co po prostu rozważane są rozmaite opcje wyjścia z kłopotów finansowych placówki. – Nie jestem za prywatyzacją szpitala – mówiła Anita Dzieciątkowska-Pieścik.

W czasie dyskusji nie zabrakło również napomknięć o działaniach poprzednich ekip, zarządzając powiatem i szpitalem. Władysław Karski zauważył, iż rosnący dług lecznicy to nie tylko wina obecnego Zarządu. Gdy związkowcy mówili o tym, jak groźna jest prywatyzacja, radna  Dzieciątkowska-Pieścik przypomniała, iż np. Krzysztof Bestwina zwolnił swego czasu około 50 osób, a przecież nie było to wkroczenie do SP ZOZ obcej spółki. W czasie spotkania oberwało się również Ryszardowi Bartosikowi. Polityk ten – zdaniem obecnie zarządzających powiatem – miał swój czas na rozwiązanie problemów szpitala, a teraz już jako członek pozycji jedynie krytycznie ocenia poczynania innych.

reklama

Poniedziałkowe spotkanie to nie koniec rozmów na linii powiat – SP ZOZ. W dniu 16 kwietnia związkowcy pojawią się w siedzibie Starostwa, a rozmowy odbędą się bez obecności dyrekcji szpitala.

AW

Podobne artykuły

Pożar w PROFIm: 300 milionów zł strat. Jest...

Pożar w PROFIm: 300 milionów zł strat. Jest znana...

04-12-2019
Wichura spowodowała straty w TSI

Wichura spowodowała straty w TSI

04-08-2014
Turek po nocnej nawałnicy

Turek po nocnej nawałnicy

28-05-2014

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama