sobota 15 sierpnia 2020

Marii, napoleona, Stelii

reklama

W powiecie łamią prawo, a miasto kiepsko promuje TSI?

W powiecie łamią prawo, a miasto kiepsko promuje TSI?
 

We wtorkowe popołudnie lokalne biuro Platformy Obywatelskiej gościło uczestników zwołanej tuż przed długim weekendem konferencji prasowej. W czasie spotkania „platformersi” poruszyli takie tematy, jak sytuacja szpitala, podejmowanie uchwał śmieciowych niezgodnych z prawem i promocja TSI.

Zdecydowanie najciekawszym punktem konferencji była jej część poświęcona losom szpitala. Głos w tej sprawie zabrała Natalia Jerzyk, a jej spostrzeżenia były więcej niż niepokojące: – W obecnej chwili toczy się konkurs na dyrektora szpitala. Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej oraz z rozporządzeniem ministra zdrowia, które reguluje sposób przeprowadzania konkursów na dyrektorów szpitala, konkurs taki przeprowadza komisja konkursowa. Zgodnie z przepisami powinna być ona powołana przez tzw. podmiot tworzący. Jeśli chodzi o Turek, to komisja taka została powołana uchwałą Zarządu Powiatu. Tu należy zadać sobie pytanie - czy Zarząd Powiatu nie przekroczył swoich kompetencji, czy nie naruszył przepisów prawnych?

reklama

Skąd takie obawy? – W 2011 roku w jednym z powiatów województwa opolskiego miała miejsce bardzo podobna, wręcz identyczna sytuacja. Doszło do sprawy sądowej i Sąd Administracyjny w Opolu wydał wyrok w którym orzekł, że organem kompetentnym do powołania takiej komisji konkursowej jest wyłącznie Rada Powiatu – mówiła Natalia Jerzyk, dzieląc się także swymi wątpliwościami w kwestii powierzenia szpitalego „steru” w ręce Macieja Rosiaka. – Podobna sprawa działa się w Kędzierzynie Koźlu. Tam po zwolnieniu dyrektora szpitala, a do momentu wyboru nowego, powierzono obowiązki jednemu z ordynatorów. Sprawą zajęła się Państwowa Inspekcja Pracy, która dopatrzyła się naruszenia przepisów ustawy o działalności leczniczej i wspomnianego rozporządzenia ministra zdrowia. Uznała ona, że obowiązki do czasu wyłonienia nowego dyrektora powinien pełnić jeden z dwóch pracujących zastępców. Rodzi się pytanie - czy powołanie pana Rosiaka było zgodne z prawem?

Nie są to jedyne wątpliwości lokalnych członków PO. Kolejną tego typu kwestią ma być sprawa termomodernizacji szpitala. – Jeżeli uzyskam umowy z firmą, która wykonała termomodernizację SP ZOZ i po ich przeanalizowaniu wyjdzie, że tam również złamano prawo - a jestem skłonny domniemywać, że złamano ustawę o zamówieniach publicznych - to rodzi się już problem. Nie wiem, czy to będzie już ten ciężar gatunkowy, by występować z takimi zarzutami do wojewody, by wnioskował do premiera o zarząd komisaryczny. Tak jak w mieście, tak i w powiecie, włodarze nasi trochę zbyt lekceważąco podchodzą do przepisów prawa – straszył konsekwencjami Dariusz Młynarczyk.

We wtorkowym spotkaniu uczestniczył także Zbigniew Korzeniowski i mówiło o tym, że w Turku i okolicach gołym okiem zauważalne są problemy nękające rynek pracy, a na domiar złego stosowana jest mizerna promocja Tureckiej Strefy Inwestycyjnej. Członek Platformy Obywatelskiej stwierdził wprost, że lokalne władze osiągnęły mistrzostwo świata w promowaniu Turku jako miasta mehofferowskiego, a tego efektu nie ma w przypadku promowania inwestycji. – Zacznę od najprostszej rzeczy. Uruchamiamy stronę miasta Turek. Zanim dostaniemy się do informacji o TSI trochę to trwa, trzeba kilka razy kliknąć, by do tego się dokopać. Druga rzecz - jest informacja o Inkubatorze, o TSI, ale jest jej za mało. Nie wiemy, co dzieje się w kwestii promocji TSI na zewnątrz – ganił styl wspomnianych działań Korzeniowski.

reklama

O ile uwagom Zbigniewa Korzeniowskiego nie można w żaden sposób odmówić słuszności, to w dalszej części spotkania głos zabrała Mirosława Śmigaszewska i wtedy zrobiło się nieco dziwnie. Przewodniczącą koła miejskiego PO Turek mówiła o miejskich uchwałach śmieciowych, które koniec końców okazały się bublami, zaskarżonym do KIO przetargu i późnym rozesłaniu do mieszkańców naszego miasta formularzy deklaracji. Krótko mówiąc, przedstawicielka Platformy mówiła dziennikarzom o faktach, które ostatnimi czasy poruszone był praktycznie we wszystkich lokalnych mediach.

Tutaj jest taki zarzut do władz miasta, do Rady Miasta z mojej strony, że właściwie wymagają czegoś od mieszkańców, zobowiązują ludzi do podjęcia zobowiązań i deklaracji, natomiast zupełnie nie udzielają żadnych istotnych informacji. Właściwie wszystko w kwestii zagospodarowania śmieci jest niejasne i nieczytelne, oprócz tego, że czytelne jest sięganie do naszych portfeli po nasze pieniądze – wyraziła swą opinię Mirosława Śmigaszewska.

AW
Fot. M. Derucki

Podobne artykuły

Wrzesień w kinie TUR: kontrowersyjna

Wrzesień w kinie TUR: kontrowersyjna "Polityka"...

05-09-2019
Hubert Tas ''Unfinished'' - premiera nowej...

Hubert Tas ''Unfinished'' - premiera nowej płyty już...

02-08-2019
Wideo: Paula Biskup powraca z nowym, tanecznym,...

Wideo: Paula Biskup powraca z nowym, tanecznym,...

24-04-2019

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama