poniedziałek 18 listopada 2019

Klaudyny, Romana, Tomasza

reklama
Wzorek

Najbardziej zaniedbane miejsca w Turku

Maja Przygońska

Najbardziej zaniedbane miejsca w Turku - foto: M. Przygońska
foto: M. PrzygońskaStaw w Parku Miejskim im. Żerminy Składkowskiej 

Jako mieszkańcy Turku dość często przemierzamy jego ulice, obserwując bardziej lub mniej zadbane zakątki. Dziś przyjrzymy się - naszym zdaniem - najbardziej odrapanym i zaśmieconym miejscom w mieście.

Za miejscowy symbol zanieczyszczenia można na pewno uznać staw w Parku im. Żerminy Składkowskiej, stanowiący kontrast dla dość regularnie sprzątanego i schludnie wyglądającego otoczenia. Po wyjściu z parku jednym z rzadziej uczęszczanych przejść trudno nie zauważyć odrapanego młynu, tkwiącego bez celu przy ul. Dobrskiej. Jeśli ten budynek musi szpecić miasto, może chociaż zaprosimy do niego reżysera filmów grozy, żeby młyn nie marnował się niezburzony i niewykorzystany?

reklama

W przeciwieństwie do poprzednika, garaże za blokami przy ul. Żwirki i Wigury nie straciły na funkcjonalności. Nie oznacza to jednak, że popisane, zarośnięte mury robią na przechodniu pozytywne wrażenie.

Dość niedaleko wspomnianych garaży znajduje się stacja kolejki wąskotorowej. Dlaczego nadal tam jest - lepiej nie wiedzieć. Jak bujnie rozwinęły się chwasty na torach - niech i to pozostanie tajemnicą. Jedno jest pewne - ten skrót do "Karuzeli" stanowczo odradzamy.

Kolejny „przystanek” to ul. Kączkowskiego oraz niemalże wszystkie do niej przylegające. Ta okolica jest małą turkowską stolicą odrapanych budynków. Aby dokładnie się im przyjrzeć, lepiej przystanąć, zmniejszając tym samym ryzyko potknięcia się o nierówno położoną płytę chodnikową.

reklama

Plac po starej Mirandzie już kilkukrotnie służył jako teren do zorganizowania imprezy plenerowej. Jednak w międzyczasie też byłoby warto zadbać o to miejsce, chociażby kosząc panoszące się tam trawy, by nie straszyły przechodniów.

Sterty śmieci rozrzuconych na tyłach cmentarza nie są problemem tylko podczas świąt, ale też w dni powszednie. Zarośnięte mury skrywające kipiący wprost kontener - znane chyba każdemu „zaplecze” cmentarza nie wygląda szczególnie imponująco.

Nowoczesny budynek Karuzeli prezentuje się wyjątkowo okazale w otoczeniu Odzieżowej spółdzielni pracy „Tara”. Niestety, spowodowane jest to dość znaczącymi ubytkami w konstrukcji starego gmachu, a właściwie jego pozbawionego okien szkieletu. Jak się okazuje, nie tylko twory człowieka szpecą Turek.

Często to właśnie niezagospodarowane przestrzenie są zmorą mieszkańców obszarów podmiejskich. Podczas opadów „droga” prowadząca do licznych domostw na Zdrojkach Lewych zmienia się w bagno, utrudniając przejazd samochodom osobowym. Tymczasem po pokonaniu tego odcinka widzimy świeżo wykończone domy, których wciąż przybywa, a asfaltu jak nie było, tak nie ma.

Pomimo licznych zaniedbanych i opuszczonych miejsc Turek zdaje się być atrakcyjnym miejscem dla mieszkańców, w ciepłe dni licznie przechadzających się po parku czy ulicach naszego miasta. Może warto byłoby coś zmienić, choćby w celu obudzenia w turkowianach choć odrobiny lokalnego patriotyzmu?

Maja Przygońska

Podobne artykuły

Miranda Spółka z o.o. pierwsza w Polsce z...

Miranda Spółka z o.o. pierwsza w Polsce z licencję...

8 list.
Miranda z ogromnym kontraktem Skarbu Państwa....

Miranda z ogromnym kontraktem Skarbu Państwa....

6 wrz.
Mieszkania w miejscu po ZPJ Miranda. Władze...

Mieszkania w miejscu po ZPJ Miranda. Władze miasta...

12-10-2017

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama