niedziela 18 sierpnia 2019

Bogusława, Bronisława, Ilony

reklama

Czas na książkę: "Przez czas i przestrzeń" - warty uwagi debiut literacki pisarza z Turku

Czas na książkę:
instagram: whiterosesandbooks 

Przed nami sierpień, dla wielu ostatni miesiąc wakacji - pora na kolejną recenzję od młodej pasjonatki książek, Julii Szluchy! Tym razem przenosimy się do niezwykłego świata, stworzonego przez Arnolda Cytrowskiego – młodego pisarza pochodzącego z Turku. Zapraszamy do zapoznania się z trzecią recenzją z serii “Czas na książkę”!

~
Wyobraźcie sobie ciemny, niewyraźny, skłębiony kształt na oślepiająco białym tle. Kształt powoli nabierający głębi, wyrazistości, ostrości. Kształt zmieniający się w sylwetkę szczupłego chłopca. Wyobraźcie sobie rodzący się w jego głowie Wszechświat. A potem wyobraźcie sobie jeszcze ograniczające go wymiary. Czas. I Przestrzeń. Dla jednego bezbronnego chłopca pokonanie tak potężnych barier to być może zbyt wiele. Ale od czego ma się przyjaciół, jeśli nie od spraw beznadziejnych, właśnie? Gromada nad wyraz rozmownych czworonogów – we współpracy z nie mniej rozmownym fotelem – rusza na pomoc swojemu zagubionemu Twórcy, by wspólnie z nim stawić czoła galopującej dorosłości.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

reklama

„Przez czas i przestrzeń” to debiut literacki Arnolda Cytrowskiego, który ma wiele wspólnego z Turkiem i jak się okazało, ma wiele do zaoferowania, gdyż jest niesamowicie uzdolniony literacko! I ma niebanalną wyobraźnię, co w moich oczach czyni go człowiekiem godnym uwagi.

Po przeczytaniu książki poczułam się wywołana do tablicy, by dostać nauczkę i wykład o błędach, jakie popełniam. “Przez czas i przestrzeń” pokazało mi, jak (będąc młodą osobą) daję zabijać w sobie dziecko, mimo iż dziecięctwo jest czymś, co nas kształtuje. Bycie dzieckiem jest ratunkiem.
Przed czym? Przed Strachem, Zwątpieniem i Kłamstwem.

W „Przez czas i przestrzeń” poznajemy grupę wspaniałych, wrażliwych stworzeń - Chłopca, Fotel, Psa, Kocicę oraz Konia z zabawną czapką na głowie. Wszyscy są istotami myślącymi, żeby nie było! Żyją oni z dala od trosk, w krainie przyjacielskiej szczęśliwości, dziecięcej radości i wzajemnej, czystej miłości, której zaznać mogą tylko czyste serca. Co może pójść nie tak w tak utopijnym obrazku? Wiecie, z jakiego powodu wieczory bywają przygnębiające? Przez wizję dorosłego życia. Choć może to nadal nie to, może to nie jest do końca ten wydźwięk, który chcę osiągnąć. Boję się straty dziecinności, zwykłej beztroski, problemów, których czas trwania, gdy jesteśmy maluchami, okazuje się krótszy niż długość paznokcia. I Panie Autorze, nie pomagasz! Otóż w świat naszych Bohaterów wkrada się proces obrzydliwy, wręcz jak dla mnie, z piekieł zesłany, zwany dojrzewaniem. I choć zmiany wizualne są do przyjęcia, umówmy się, to dojrzewanie jest niczym mikser, a my jesteśmy tylko dodatkiem do tej jednej wielkiej, szarej masy. Zwykłej papy, wystawionej na stratę. Istnego zakalca, betonu. I choć człowiek chce być optymistą, to jesteśmy właśnie Chłopcem, który zostaje wyrwany ze swojej idylli przez ciężar rzeczywistości. A nasza rzeczywistość to nic innego jak Strach, Zwątpienie i Kłamstwo. Chciałabym, żeby ludzkość się obudziła, wspomnienie beztroskich lat szczęścia uratowało świat, a historie podobne do tej, którą stworzył Arnold, mogą być w tym przypadku bardzo pomocne.

reklama

Czekam niecierpliwie, by do mojej kolekcji dołączyła kolejna książka Arnolda Cytrowskiego. “Przez czas i przestrzeń” na pewno nie pozostanie na półce w zapomnieniu.

Polecam zakupić swój własny egzemplarz, ponieważ:
-dzięki temu wspieramy debiutujących autorów (i to z Turku!),
-to opowieść, do której się wraca,
-możecie podarować tę książkę jako fajny prezent (także dla osoby dorosłej).
-ta niebanalna historia jest po prostu cudowna i nie wyobrażam sobie, by nie było jej na mojej półce (łącznie w domu mamy 3! egzemplarze), więc i Was zachęcam do tego, by ten tytuł zagościł w Waszych zbiorach!
Książka dostępna pod linkiem: https://klobook.com/produkt/czas-i-przestrzen
~

Czytanie już od lat jest pasją Julii – prowadzi ona tzw. bookstagrama, do którego odsyłamy za pomocą linku: www.instagram.com/whiterosesandbooks/ Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o autorce recenzji, zapraszamy do naszego artykułu: https://www.turek.net.pl/miasto/27279-czytanie-jako-pasja-ktora-trzeba-sie-dzielic-z-inymi-julia-szlucha-i-jej-booksta

Kolejna recenzja już w przyszłym tygodniu. O jakiej książce tym razem będzie mowa? Obserwujcie nasz cykl na bieżąco, dawka dobrej literatury gwarantowana!

JM

Podobne artykuły

Czas na książkę:

Czas na książkę: "Coraz większy mrok" - lektura dla...

16 sierp.
Czas na książkę:

Czas na książkę: "Księżniczka z lodu" - pełna...

7 sierp.
Czas na książkę:

Czas na książkę: "Duma i uprzedzenie" - klasyk...

24 lip.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama