wtorek 11 sierpnia 2020

Luizy, Włodzmierza, Zuzanny

reklama

Zmanipulowany protokół z dyskusji publicznej

Marcin Derucki

Zmanipulowany protokół z dyskusji publicznej  - Fragment opublikowanego na BIP protokołu z dyskusji publicznej
Fragment opublikowanego na BIP protokołu z dyskusji publicznej 

Sprawa zmiany zapisów w planie zagospodarowania działek, na których ma powstać wielkopowierzchniowy obiekt handlowowo-usługowy, zaczyna budzić coraz większe kontrowersje. Okazuje się, że opublikowany na stronie BIP protokół z dyskusji publicznej został zmanipulowany.

Po przeczytaniu opublikowanego na miejskim BIP protokołu z dyskusji publicznej z dn. 24.07.2014 (patrz: www.bip.miastoturek.pl, Planowanie przestrzenne) stwierdzam, że brakuje w nim wielu poruszonych kwestii. W zamian pojawiły się zdania, które nie zostały w ogóle wypowiedziane.

reklama

Zacznijmy jednak od o tyle dramatycznej, co bezsensownej uwagi zawartej w treści dokumentu, której treść zamieszczam w całości:

„Do komputera podszedł również Pan Derucki, w tym momencie okazało się, że Pan Derucki bez wyrażenia zgody zebranych, nagrywał na dyktafon odbywającą się dyskusję publiczną”.

Zapis ten jest kuriozalny i śmieszny. Już z samej nazwy i definicji dyskusja PUBLICZNA jest... PUBLICZNA, czyli NIE TAJNA. Było to spotkanie otwarte, w pełni dostępne dla mieszkańców. Jeżeli nie można było w żaden sposób rejestrować tego spotkania, to dlaczego organizatorzy nie poinformowali o tym przed jego rozpoczęciem? Może dlatego, że przeczyłoby to istocie tego spotkania.

reklama

Nie mając obecnie tego nagrania, nigdy bym nie mógł w 100% stwierdzić, że zamieszczony protokół jest zmanipulowany, a istotne kwestie zostały ocenzurowane. Nie wiedziałbym, że urzędnicy oszukują mieszkańców i osoby biorące udział w dyskusji.

Przede wszystkim w protokole pojawiły się stwierdzenia, które podczas spotkania nie padły. Przykład?

Na samym początku spotkania Kierownik Biura Gospodarki Przestrzennej, Barbara Kucharska wyraźnie poinformowała, że informacja o dyskusji pojawiła się, cytuję: „w ogłoszeniu w prasie, na stronie BIP-u”. W protokole czytamy zaś, że ogłoszenie zostało zamieszczone „na stronie internetowej BIP Urzędu Miejskiego, słupach ogłoszeniowych, tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego oraz gazecie lokalnej – dwutygodniku informacyjnym INFO”. Ważne jest to chociaż z tego względu, że pani kierownik wprowadziła mnie w błąd. Błąd, który z namiętnością prostował doradca ds. mediów.

Chęć zatuszowania swojej niekompetencji przez panią kierownik była tak silna, że sprawa powróciła w dalszej części protokołu.

Zaintrygowany tym, że nie widziałem wspomnianego ogłoszenia na łamach tygodnika Echo Turku, poprosiłem panią kierownik o doprecyzowanie, o jakie tytuły prasowe jej chodzi. Odpowiedziała, cytuję: „INFO”, koniec cytatu. A co czytamy w protokole? „Kierownik Biura Gospodarki Przestrzennej ponownie wyjaśniła: „... na stronie internetowej BIP Urzędu Miejskiego, słupach ogłoszeniowych w mieście, tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego oraz dwutygodniku informacyjnym INFO...”.

Chciałbym w tym miejscu podkreślić, że sprawa tego, gdzie dane ogłoszenie się pojawiło i tak nie ma większego znaczenia. Bo co z tego, że ogłoszenie to znalazło się dodatkowo na słupach i tablicy ogłoszeń UM, jeżeli zostało napisane językiem zawierającym nomenklaturę urzędową, która zaciemniała istotę przekazu. Ogłoszenie w żaden sposób nie wskazywało, że chodzi o działki, na których stał ZPJ „Miranda”, i na których ma powstać obiekt handlowo-usługowy o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2. Jednak dla urzędnika ma znaczenie jedynie to, że odbębnił swój ustawowy obowiązek.

A o czym w protokole nie przeczytamy?

Z zamieszczonego protokołu nie dowiemy się na przykład tego, na czym może polegać „produkcja nieuciążliwa”, która może być prowadzona na tym terenie. Brakuje tam istotnego fragmentu dyskusji, kiedy pan projektant Adrian Luszka, tłumaczy dokładnie jakie możliwości otwiera wprowadzenie zapisu o produkcji nieuciążliwej.

W trakcie swojej wypowiedzi Pan Luszka tłumaczy, że zapis ten jest adekwatny do funkcji obiektu, jaki ma powstać na działkach, których dotyczyła dyskusja. Pan Luszka tłumaczył: „Wyobraźcie sobie sytuację, że powstanie sobie obiekt handlowy i będą [w nim] produkowane bułki. Zaczyna być wtedy pewien problem: czy produkcja bułek to jest usługa, czy czy produkcja bułek w obiekcie, w którym się je sprzedaje to jest produkcja. Chcieliśmy uniknąć takich problemów przy konstrukcji tego planu”.

I w ten sposób pan Luszka wytłumaczył, żeby nie spodziewać się na terenie po Mirandzie „poważnej” produkcji, albo usług. Zapis ten ma być „furtką” do umożliwienia takiej działalności, jak chociażby wypiek pieczywa. Tak, jak jest to obecnie w sieciach Tesco, Kaufland, czy Biedronka.

Z protokołu nie dowiemy się również istotnych informacji o zakazie (lub jego braku, bo to nie zostało wyjaśnione) lokalizowania zjazdów od ulicy Kaliskiej na teren po Mirandzie, zamiaru zniesienia ochronnego korytarza ekologicznego kanału rzeki Folusz oraz dyskusji na temat estetyki obiektu, który będzie mógł powstać na terenie po ZPJ Miranda.

Obecnie czakam, aby uwzględniono mój wniosek o ponowne sporządzenie protokołu, tym razem zgodnie z rzeczywistym przebiegiem dyskusji publicznej.

Marcin Derucki

PS. Jeżeli bez zgody osób zebranych nie można nagrywać dyskusji publicznej, to czy można bez zgody tychże zebranych umieszczać ich dane osobowe w protokole publikowanym na BIP?

Zmanipulowany protokół z dyskusji publicznej  - foto: M. Derucki

Podobne artykuły

Czy SLD w Turku stać na wiarygodnego lidera?

Czy SLD w Turku stać na wiarygodnego lidera?

01-05-2018
O skutkach odrzucenia marksizmu

O skutkach odrzucenia marksizmu

01-05-2018
Jak TS szkodzi TS-owi

Jak TS szkodzi TS-owi

01-05-2018

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama